Dziennik Gazeta Prawana logo

Kapitalny gol Durmusa. Lechia zrehabilitowała się za porażkę w Szczecinie [WIDEO]

5 grudnia 2021, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarz Lechii Gdańsk Ilkay Durmus cieszy się z gola podczas meczu Ekstraklasy z Rakowem Częstochowa
<p>Piłkarz Lechii Gdańsk Ilkay Durmus cieszy się z gola podczas meczu Ekstraklasy z Rakowem Częstochowa</p>/PAP
W trzecim sobotnim meczu 17. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Lechia pokonała na własnym stadionie Raków Częstochowa 3:1. O triumfie gdańszczan przesądziła świetna drugą połowa, w której zdobyli trzy bramki. Autorem dwóch był Ilkay Durmus.

W poprzedniej kolejce Lechia wysoko przegrała w Szczecinie z Pogonią 1:5, ale w konfrontacji z Rakowem, który rozbił u siebie KGHM Zagłębie Lubin 4:0, powetowała sobie to niepowodzenie.

Przyjezdni dość szybko, bo w 16. minucie, objęli prowadzenie. Najpierw Dusan Kuciak obronił uderzenie z ponad 25 metrów Ivi Lopeza, ale piłka trafiła do nieobstawionego Patryka Kuna, który zagrał do wbiegającego w pole karne Bena Ledermana, a ten strzałem z 14 metrów pokonał golkipera rywali. To pierwsze ligowe trafienie tego środkowego pomocnika. A piłka, zanim wpadła do siatki, odbiła się jeszcze od słupka.

Biało-zieloni mogli doprowadzić do wyrównania w 28. minucie, ale uderzenie Conrado obronił Vladan Kovacevic. Cztery minuty później bliscy szczęścia byli częstochowianie. Ivi Lopez zagrał prostopadle do Kuna, który zamiast podać do lepiej ustawionego Sebastiana Musiolika zdecydował na strzał z ostrego kąta i trafił w boczną siatkę.

Początek drugiej połowy należał natomiast do gdańszczan, którzy w 53. minucie odrobili straty. Po centrze z prawej strony Bartosza Kopacza skuteczną główką popisał się Durmus. Z kolei w 58. minucie turecki skrzydłowy uderzył tuż obok słupka.

Cztery minuty później po stracie Ledermana nieznacznie przestrzelił środkowy obrońca Michał Nalepa. W rewanżu zdobywca bramki dla Rakowa spróbował z dystansu zaskoczyć Kuciaka, jednak ten odbił piłkę na róg.

W 75. minucie gospodarze strzelili drugiego gola. Najpierw bramkarz Lechii obronił uderzenie Frana Tudora, a za chwilę po drugiej stronie boiska Durmus wymanewrował Andrzeja Niewulisa i pięknym strzałem z linii pola karnego zapewnił swojej drużynie prowadzenie.

Niewulis nie popisał się także w 86. minucie, kiedy po dalekim wybiciu Kuciaka nie opanował piłki, dzięki czemu przejął ją Flavio Paixao, ograł Kovacevica, umieścił w pustej bramce i ustalił wynik meczu.

W tym momencie gospodarze grali w dziesiątkę, bowiem w 82. minucie za faul na Vladislavsie Gutkovskisie drugą żółtą kartkę otrzymał Nalepa.

Lechia Gdańsk - Raków Częstochowa 3:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Ben Lederman (16), 1:1 Ilkay Durmus (53-głową), 2:1 Ilkay Durmus (75), 3:1 Flavio Paixao (86)
Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Conrado, Michał Nalepa. Raków Częstochowa: Giannis Papanikolaou
Czerwona kartka za drugą żółtą - Lechia Gdańsk: Michał Nalepa (82)
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów: 6 393
Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Bartosz Kopacz, Michał Nalepa, Mario Maloca, Rafał Pietrzak - Ilkay Durmus, Jarosław Kubicki (83. Kristers Tobers), Jan Biegański (71. Jakub Kałuziński), Marco Terrazzino (71. Flavio Paixao), Conrado (71. Joseph Ceesay) - Łukasz Zwoliński (83. Tomasz Makowski)
Raków Częstochowa: Vladan Kovacevic - Giannis Papanikolaou, Andrzej Niewulis, Zoran Arsenic (46. Tomas Petrasek, 80. Milan Rundic) - Fran Tudor, Marko Poletanovic (46. Walerian Gwilia), Ben Lederman, Patryk Kun - Fabio Sturgeon (67. Mateusz Wdowiak), Sebastian Musiolik (57. Vladislavs Gutkovskis), Ivi Lopez.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz. Wykaż się znajomością flag. Dasz radę zdobyć 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj