Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęście opuściło Stal w doliczonym czasie gry. Biczachczjan bohaterem ostatniej akcji [WIDEO]

18 lutego 2022, 22:44
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Wahan Biczachczjan
<p>Wahan Biczachczjan</p>/Newspix
W piątkowym spotkaniu piłkarskiej ekstraklasy PGE FKS Stal Mielec przegrała na własnym stadionie z Pogonią Szczecin 0:1. Goście zwycięskiego gola strzelili w doliczonym czasie gry.

Już w 19. minucie powinno być 0:1. Wówczas Luis Mata świetnie wyłożył piłkę w polu karnym rywala Sebastianowi Kowalczykowi, a ten w idealnej sytuacji do zdobycia gola nie trafił do bramki.

Pięć minut później ładnie, ale niecelnie uderzył z dystansu Marcin Flis. Kilkadziesiąt sekund później bliski zdobycia bramki głową był Maksymilian Sitek, ale na posterunku był Dante Stipica.

O ile w pierwszej połowie gra była wyrównana, to od pierwszej minuty drugiej zarysowała się wyraźna przewaga Portowców.

W 62. min. po zagraniu z rzutu wolnego dla Pogoni, w polu karnym mielczan powstało olbrzymie zamieszanie. Ostatecznie strzał Jakuba Bartkowskiego intuicyjnie obronił Rafał Strączek.

W 77. min. Strączek był już bezradny, ale wyręczył go - po strzale Jeana Carlosa Silvy - będący niemal na linii bramkowej Mateusz Żyro.

Gdy wydawało się, że Stal zdoła wywalczyć jeden punkt, gola zdobył w doliczonym czasie gry Wahan Biczachczjan. Po jego strzale z ok. 20 metrów mielecki bramkarz tak pechowo interweniował, że piłka wpadła do siatki.

PGE FKS Stal Mielec - Pogoń Szczecin 0:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Wahan Biczachczjan (90+3)
Żółta kartka - PGE FKS Stal Mielec: Arkadiusz Kasperkiewicz. Pogoń Szczecin: Sebastian Kowalczyk, Kamil Drygas, Damian Dąbrowski, Luka Zahovic
Sędzia: Paweł Malec (Łódź)
Widzów: 3 588
PGE FKS Stal Mielec: Rafał Strączek - Mateusz Żyro, Arkadiusz Kasperkiewicz, Bożidar Czorbadżijski, Marcin Flis, Krystian Getinger - Maksymilian Sitek, Mateusz Matras, Grzegorz Tomasiewicz (86. Albin Granlund), Maciej Domański (74. Dawid Kort) - Adrian Szczutowski (46. Konrad Wrzesiński)
Pogoń Szczecin: Dante Stipica - Jakub Bartkowski, Igor Łasicki, Benedikt Zech (43. Paweł Stolarski), Luis Mata - Mateusz Łęgowski (90+1. Mariusz Fornalczyk), Damian Dąbrowski, Sebastian Kowalczyk (75. Wahan Biczachczjan) - Michał Kucharczyk (90+1. Rafał Kurzawa), Luka Zahovic (75. Jean Carlos Silva), Kamil Grosicki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj