Dziennik Gazeta Prawana logo

Remis w Lubinie. Piłkarze Zagłębia i Piasta nie zasłużyli na nic więcej

5 marca 2022, 19:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik KGHM Zagłębia Lubin Aleksandar Scekic (P) i Tom Hateley (L) z Piasta Gliwice podczas meczu 24. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy
<p>Zawodnik KGHM Zagłębia Lubin Aleksandar Scekic (P) i Tom Hateley (L) z Piasta Gliwice podczas meczu 24. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy</p>/PAP
Oba zespoły starały się przede wszystkim nie stracić gola i to się im udało. Remis w Lubinie żadnej z drużyn nie krzywdzi, bo żaden na więcej nie zasłużył.

Jeszcze mecz dobrze się nie rozpoczął, a trener Waldemar Fornalik był zmuszony do roszad w składzie, bo uraz zgłosił Martin Konczkowski. Nie wpłynęło to na postawę Piasta, który poza pierwszymi minutami był zdecydowanie groźniejszy niż gospodarze.

Pierwszą sytuację miał Kamil Wilczek, lecz debiutujący w ekstraklasie Wenezuelczyk Jhon Chanceloor zdołał zablokować jego strzał. Kilka chwil później jeszcze lepszą okazję miał Michał Chrapek, lecz wtedy fantastyczną interwencją popisał się Kacper Bieszczad. Minęło kilka minut i znowu bramkarz Zagłębia musiał ratować swoją drużynę po strzale Damiana Kądziora zza pola karnego.

Od tego momentu spotkanie się wyrównało i gra toczyła się głównie w środkowej strefie. Akcje Piasta nadal były groźniejsze, szybsze, ale obrońcy Zagłębia byli bezbłędni. Z drugiej strony gospodarze kilka razy groźnie dośrodkowali w pole karne i to było na tyle w pierwszej połowie.

Drugą połowę lepiej zaczął Piast i wypracował sobie szybko bramkową sytuację. Po ładnej oskrzydlającej akcji piłka trafiła do Rauno Sappinena, który w przerwie zastąpił kontuzjowanego Kristophera Vidę, lecz ten trafił w trybuny.

Zagłębie odpowiedziało strzałem z rzutu wolnego. Do piłki ustawionej na dwudziestym metrze podszedł Łukasz Łakomy i uderzył ładnie w górny róg bramki, ale efektowną robinsonadą popisał się Frantisek Plach. Kilka minut później pomocnik gospodarzy miał dobrą okazję w polu karnym i gdyby lepiej trafił w piłkę mógł dać swojej drużynie prowadzenie. To była ostatnia groźna akcja lubinian w tym meczu.

Piast nie zaprezentował się lepiej, bo miał jeszcze tylko jedną okazję na gola i to sprezentowaną przez bramkarza Zagłębia. Po błędzie Bieszczada piłka trafiła do Chrapka, który zdecydował się od razu na strzał i gdyby nie stojący na linii bramkowej Aleksandar Scekic, byłoby 1:0 dla gości.

Na tym emocje w Lubinie się skończyły. Warto jeszcze odnotować powrót po kontuzji Filipa Starzyńskiego, który ostatni raz zagrał w grudniu.

KGHM Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 0:0
Żółta kartka – KGHM Zagłębie Lubin: Erik Daniel; Piast Gliwice: Rauno Sappinen
Sędzia: Paweł Malec (Łódź)
Widzów: 2563
KGHM Zagłębie Lubin: Kacper Bieszczad – Kacper Chodyna (77. Aleks Ławniczak), Bartosz Kopacz, Jhon Chancellor, Bartłomiej Kłudka (77. Cheikhou Dieng) – Patryk Szysz (88. Filip Starzyński), Łukasz Łakomy, Aleksandar Scekic, Koki Hinokio (77. Sasa Zivec), Erik Daniel (88. Jakub Wójcicki) – Martin Doleżal
Piast Gliwice: Frantisek Plach - Tomas Huk, Jakub Czerwiński, Ariel Mosór – Martin Konczkowski (5. Arkadiusz Pyrka), Tom Hateley, Michał Chrapek, Jakub Holubek, Damian Kądzior (85. Tihomir Kostadinov) - Kamil Wilczek, Kristopher Vida (46. Rauno Sappinen)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj