Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwie bramki Durmusa w Zabrzu. Lechia wreszcie wygrała na wyjeździe [WIDEO]

18 kwietnia 2022, 19:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarz Górnika Zabrze Rafał Janicki (tył) i Bassekou Diabate (przód) z Lechii Gdańsk podczas meczu Ekstraklasy
<p>Piłkarz Górnika Zabrze Rafał Janicki (tył) i Bassekou Diabate (przód) z Lechii Gdańsk podczas meczu Ekstraklasy</p>/PAP
Zabrzanie w poprzednich czterech spotkaniach wywalczyli tylko punkt, gdańszczanie przegrali za to sześć wyjazdowych spotkań z rzędu. Oba zespoły miały więc coś do udowodnienia w świąteczny poniedziałek. Zadowoleni po spotkaniu byli tylko goście.

Przed rozpoczęciem gry pamiątkowe koszulki Lechii i Górnika otrzymał Rafał Janicki, który rozgrywał 300. spotkanie w ekstraklasie. Obrońca zabrzan w przeszłości bronił barw gdańskiego zespołu.

W pierwszej połowie goście prowadzili atak pozycyjny, a ekipa trenera Jana Urbana próbowała rozerwać defensywę rywali szybkimi wypadami. Skuteczniejsi okazali się gdańszczanie. W 11. minucie Ilkay Durmus dopadł do odbitej piłki przed linią pola karnego i strzałem od słupka pokonał Daniela Bielicę.

Podwyższyć prowadzenie mógł Łukasz Zwoliński, jednak jego uderzenie głową z bliska zdołał sparował golkiper Górnika.

Trener Urban narzekał przed meczem na skuteczność swoich graczy i przed przerwą zabranie znów nie potrafili skończyć akcji celnym uderzeniem. Pudłowali, jak Bartosz Nowak z 10 metrów – albo dawali się złapać na pozycje spalone.

Po przerwie gospodarze – zgodnie z wykrzyczanym życzeniem swoich kibiców – mieli grać na całego. Tymczasem po sześciu minutach mogło być 0:2, gdyby Bassekou Diabate w sytuacji sam na sam z Bielicą trafił do siatki, a nie w słupek.

Gospodarze mieli powody do radości chwile potem, kiedy na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Nowak i zaskoczył Dusana Kuciaka. To był pierwszy celny strzał Górnika w tym spotkaniu. Drugi – w wykonaniu Mateusza Cholewiaka - też mógł przynieść zmianę wyniku, tyle że tym razem Słowak obronił.

Mnóstwa emocji dostarczyła końcówka spotkania. Najpierw sędzia anulował – po analizie wideo – rzut karny dla gospodarzy, a chwilę później podyktował "jedenastkę" dla Lechii, wykorzystaną przez Macieja Gajosa.

Błyskawicznie mógł na nią odpowiedzieć Dariusz Pawłowski. Po jego strzale piłkę na linii bramkowej zatrzymali gdańscy obrońcy. Zabrzanie zaatakowali i zostali skarceni przez Durmusa, który mając sporo swobody w polu karnym ustalił wynik na 1:3.

Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 1:3 (0:1)
Bramki: 0:1 Ilkay Durmus (11), 1:1 Bartosz Nowak (58), 1:2 Maciej Gajos (83-karny), 1:3 Ilkay Durmus (86)
Żółta kartka - Górnik Zabrze: Jean Jules Mvondo. Lechia Gdańsk: Łukasz Zwoliński
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 8 432
Górnik Zabrze: Daniel Bielica - Jakub Szymański, Rafał Janicki, Przemysław Wiśniewski - Robert Dadok (55. Dariusz Pawłowski), Jean Jules Mvondo, Alasana Manneh (79. Dani Pacheco), Mateusz Cholewiak - Bartosz Nowak, Higinio Marin (55. Piotr Krawczyk), Lukas Podolski
Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - David Stec (87. Jan Biegański), Michał Nalepa, Mario Maloca, Rafał Pietrzak (79. Conrado) - Maciej Gajos, Jarosław Kubicki (79. Egzon Kryeziu), Jakub Kałuziński (80. Marco Terrazzino), Ilkay Durmus - Bassekou Diabate (68. Kacper Sezonienko), Łukasz Zwoliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZapadła decyzja w sprawie Szymona Marciniaka. Jest szansa na finał mundialu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj