Dziennik Gazeta Prawana logo

Brązowy medal dla Pogoni. Runajic odchodzi ze Szczecina w glorii rekordzisty

21 maja 2022, 19:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zawodnik Pogoni Szczecin Kamil Grosicki (C) oraz Mateusz Grzybek (L) i Nemanja Tekijaski (P) z Bruk-Betu Termaliki Nieciecza podczas meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy
<p>Zawodnik Pogoni Szczecin Kamil Grosicki (C) oraz Mateusz Grzybek (L) i Nemanja Tekijaski (P) z Bruk-Betu Termaliki Nieciecza podczas meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy</p>/PAP
Na pożegnanie sezonu Pogoń Szczecin zaledwie zremisowała ze spadkowiczem, Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:2. Bohaterem spotkania był Muris Mesanovic, strzelec dwóch goli dla gości. Tym remisem trener Kosta Runjaic pożegnał się z Pogonią. Po czterech i pół roku pracy zastąpi go na ławce Jens Gstafsson.

– zastanawiał się przed meczem ostatniej kolejki w Szczecinie trener Pogoni.

Mimo że przed pierwszym gwizdkiem sędziego to Pogoń miała jeszcze o co grać, bo pozostawał cień szansy na wyprzedzenie Rakowa Częstochowa i zdobycie srebrnych medali, to w pierwszych minutach goście przejawiali więcej animuszu do gry. W 8. min bliski zdobycia bramki był Nannja Tekijaski, ale Dante Stipica poradził sobie z jego strzałem.

Gospodarze aktywni stali się dopiero po pół godzinie gry. W 38. min Kamil Grosicki po mistrzowsku zgasił piłkę w polu karnym gości i z ostrego kąta skierował ją pod poprzeczkę. Tomasz Loska zdołał ją jednak sparować na róg. Chwilę później Luka Zahovic główkował po centrze Jakuba Bartkowskiego i znowu Loska był górą.

Kolejnej główki Zahovicia Loska już nie zdołał wybronić. Tuż przed przerwą kapitan Portowców Damian Dąbrowski idealnie zacentrował do Słoweńca, a ten przymierzył z bliska w miejsce, gdzie bramkarz nie mógł sięgnąć.

Na drugą część spotkania trener Radoslav Latal wprowadził do składu Mesanovica, wzmacniając siłę ofensywną swego zespołu. Widać było, że Termalika chce doprowadzić do wyrównania. Jednak w jednej z akcji gospodarzy Wiktor Biedrzycki sfaulował tuż przed bramką Zahovicia, a Kamil Drygas pewnie wykorzystał rzut karny.

Dwubramkowe prowadzenie Pogoni przetrwało zaledwie cztery minuty, do czasu, gdy po drugiej stronie boiska jedenastkę wykorzystał Mesanovic. Ten sam zawodnik w 79. min doprowadził do wyrównania. Po rzucie rożnym Stipica wypiąstkował piłkę na jedenasty metr, a tam był Bośniak i huknął pod poprzeczkę.

W ostatniej akcji spotkania Konstantis Triantafyllopoulos miał piłkę meczową, ale z pięciu metrów od bramki mając przed sobą leżącego Loskę fatalnie spudłował.

Po meczu odbyła się ceremonia dekoracji Portowców brązowymi medalami oraz pożegnanie trójki zawodników Pogoni. Z klubem rozstają się Hubert Matynia, Igor Łasicki i Jakub Bursztyn. Ale przede wszystkim po czterech i pół roku pracy w Szczecinie pożegnał się z kibicami Runajic.

- powiedział.

Runajic odchodzi ze Szczecina w glorii rekordzisty najdłużej szkolącego zespół w historii klubu i z dwoma brązowymi medalami.

Pogoń Szczecin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:2 (1:0)
Bramki: 1:0 Luka Zahovic (45-głową), 2:0 Kamil Drygas (54-karny), 2:1 Muris Mesanovic (58-karny), 2:2 Muris Mesanovic (79)
Żółta kartka - Pogoń Szczecin: Mariusz Fornalczyk, Mateusz Łęgowski. Bruk-Bet Termalica Nieciecza: David Domgjoni, Kacper Śpiewak, Maciej Ambrosiewicz
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Widzów: 8 783
Pogoń Szczecin: Dante Stipica - Jakub Bartkowski, Benedikt Zech, Kostas Triantafyllopoulos, Luis Mata (80. Hubert Matynia) - Mariusz Fornalczyk (46. Mateusz Łęgowski), Damian Dąbrowski, Kamil Drygas (70. Michał Kucharczyk), Wahan Biczachczjan (60. Jean Carlos Silva), Kamil Grosicki - Luka Zahovic (80. Maciej Żurawski)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Tomasz Loska - Nemanja Tekijaski (35. David Domgjoni), Wiktor Biedrzycki, Maciej Ambrosiewicz, Matej Hybs - Mateusz Grzybek, Michal Hubinek (67. Sebastian Bonecki), Andrij Dombrowskyj, Adam Radwański (46. Muris Mesanovic), Samuel Stefanik (67. Kacper Śpiewak) - Dawid Kocyła (89. Marcin Grabowski)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz. 10 pytań z wiedzy ogólnej. Ten test dla każdego mistrza będzie wyzwaniem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj