Van den Brom w poniedziałek po raz pierwszy spotkał się z dziennikarzami, po tym jak został trenerem Lecha. Zanim Holender odpowiedział na pytania, głos zabrał dyrektor klubu Tomasz Rząsa i wytłumaczył, jak to się stało, że postawiono właśnie na tego szkoleniowca.
– dodał.
Później o swoim pierwszym kontakcie z włodarzami mistrzów Polski opowiedział van den Brom i zdradził, że po pierwszych rozmowach zapadła kilkudniowa cisza.
- zaznaczył.
Dalej Holender przyznał, że sytuacja nie jest dla niego zupełnie nowa, bo już przejmował przecież w swojej karierze zespoły po innych trenerach, a nawet teraz ma łatwiej, gdyż nie jest to w trakcie sezonu.
– skomentował.
Van den Brom nie ukrywał, że szczegółowo jeszcze nie zna drużyny i dopiero będzie poznawał piłkarzy, ale już kojarzy nazwiska z twarzami.
– dodał.
Temat akademii klubu pojawił się także przy pytaniu o przepis gry przynajmniej jednego młodzieżowca w jedenastce w polskiej lidze.
– skomentował Holender.
Zaraz po konferencji Lech udał się na zgrupowanie do Opalenicy. Mistrzowie Polski w planach mają sparingi z Pogonią Szczecin i Jagiellonią Białystok.
– podsumował Holender.