Dziennik Gazeta Prawana logo

Jagiellonia w "9" nie dowiozła remisu. Radomiak wygrał rzutem na taśmę [WIDEO]

6 sierpnia 2022, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Piłkarz Jagiellonii Białystok Marc Gual (L) i Filipe Nascimento (P) z Radomiaka Radom podczas meczu Ekstraklasy
<p>Piłkarz Jagiellonii Białystok Marc Gual (L) i Filipe Nascimento (P) z Radomiaka Radom podczas meczu Ekstraklasy</p>/PAP
W ostatniej akcji meczu Radomiakowi udało się zdobyć gola na wagę zwycięstwa w meczu z Jagiellonią, która mecz kończyła w dziewiątkę. W 44. min boisko za drugą żółtą kartkę opuścił Mateusz Skrzypczak, a w 70. - Andrzej Trubeha ukarany wykluczeniem za brutalny faul.

Radomiak wygrał w ten sposób pierwszy mecz w tym sezonie, białostoczanie przegrali trzecie kolejne spotkanie.

Na początku meczu przewagę mieli goście i już w 5. min - szansę na objęcie prowadzenia. Leandro z prawej strony dośrodkował w pole karne Jagiellonii, akcję zamykał Roberto Alves, ale z pięciu metrów uderzył głową w boczną siatkę bramki gospodarzy. Z czasem to Jagiellonia przejęła inicjatywę i szybko to udokumentowała - w 12. min. płaskim strzałem ze środka pola karnego gola zdobył Marc Gual.

Co prawda sędzia liniowy podniósł chorągiewkę informując o pozycji spalonej, ale po analizie VAR bramka hiszpańskiego napastnika została uznana. Już w kolejnej akcji Radomiak mógł wyrównać, ale strzał głową Mauridesa minimalnie minął słupek bramki Jagiellonii. W 32. minucie znakomicie zachował się bramkarz białostoczan Zlatan Alomerovic, broniąc strzały Leandro i Mauridesa.

W 38. min po drugiej stronie boiska szansę miał Gual, ale uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza Radomiaka Gabriela Kobylaka. Emocje jeszcze wzrosły w samej końcówce tej połowy; najpierw sędzia Krzysztof Jakubik zdecydował o rzucie karnym dla Jagiellonii, ale po analizie VAR zmienił swoją decyzję. Tuż przed końcem połowy Jagiellonia straciła jednego zawodnika. Drugą żółtą kartką ukarany bowiem został młody defensor Mateusz Skrzypczak i mecz skończył z kartką czerwoną.

Scenariusz drugiej połowy był łatwy do przewidzenia - Jagiellonia postawiła na defensywę próbując wynik utrzymać, goście dążyli przynajmniej do wyrównania. W 50. min Jagiellonię przed utratą bramki uratował Alomerovic, który zdołał zbić na poprzeczkę uderzenie Mateusza Grzybka, po czym Raphael Rossi - z pola karnego - fatalnie spudłował uderzając głową.

W 63. min padł gol dla gości. Po analizie VAR sędzia Jakubik ocenił, że w walce o piłkę Bogdan Tiru dotknął w polu karnym piłki ręką, a rzut karny wykorzystał Filipe Nascimento.

Niecałe dziesięć minut później również analiza VAR była konieczna do ostatecznej decyzji sędziego, który najpierw pokazał Trubesze żółtą, a potem czerwoną kartkę za faul na Nascimento.

Grając już w dziewiątkę Jagiellonia długo skutecznie się broniła, tylko sporadycznie przechodząc z piłką na połowę gości. Goście mieli kilka okazji - w 80. min Lisandro Semedo nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Alomerovicem, w 89. serbski bramkarz Jagiellonii obronił groźny strzał z ostrego kąta Dawida Abramowicza, a w doliczonym czasie głową przestrzelił ze środka pola karnego Leandro.

Gdy wydawało się, że białostoczanie zdołają w takich okolicznościach wywalczyć jeden punkt, w ostatniej akcji meczu Leandro zagrał w pole karne, a zamykający akcję Maurides z dwóch metrów bez trudu trafił do bramki.

Jagiellonia Białystok - Radomiak Radom 1:2 (1:0)
Bramki: 1:0 Marc Gual (12), 1:1 Filipe Nascimento (63-karny), 1:2 Maurides (90+4)
Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Mateusz Skrzypczak, Jesus Imaz, Bogdan Tiru. Radomiak Radom: Filipe Nascimento, Maurides, Roberto Alves, Luis Machado
Czerwona kartka za drugą żółtą - Jagiellonia Białystok: Mateusz Skrzypczak (44)
Czerwona kartka - Jagiellonia Białystok: Andrzej Trubeha (70-faul)
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 9113
Jagiellonia Białystok: Zlatan Alomerovic - Bogdan Tiru, Mateusz Skrzypczak, Bojan Nastic - Tomas Prikryl, Martin Pospisil (64. Taras Romanczuk), Oliwier Wojciechowski (46. Nene), Bartłomiej Wdowik - Jesus Imaz (84. Bartosz Bida), Marc Gual (56. Andrzej Trubeha), Fedor Cernych (84. Wojciech Łaski)
Radomiak Radom: Gabriel Kobylak - Mateusz Grzybek (79. Dariusz Pawłowski), Mateusz Cichocki, Raphael Rossi, Dawid Abramowicz – Thabo Cele (84. Dominik Sokół), Filipe Nascimento (71. Daniel Łukasik), Roberto Alves, Leandro, Luis Machado (46. Lisandro Semedo) – Maurides

autor: Robert Fiłończuk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek najcenniejszą kobietą sportu. Pajor i Lewandowska daleko w tyle »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj