Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez emocji i goli w Gdańsku. Lechia przerwała serię porażek

3 września 2022, 19:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Lechii Gdańsk Michał Nalepa (leży) i bramkarz Dusan Kuciak (L) oraz sędzia Krzysztof Jakubik (P) podczas meczu Ekstraklasy piłkarzy z Wartą Poznań
<p>Zawodnik Lechii Gdańsk Michał Nalepa (leży) i bramkarz Dusan Kuciak (L) oraz sędzia Krzysztof Jakubik (P) podczas meczu Ekstraklasy piłkarzy z Wartą Poznań</p>/PAP
W drugim sobotnim meczu 8. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Lechia zremisowała u siebie z Wartą Poznań 0:0. Gdańszczanie przerwali serię czterech porażek i podobnie jak rywale po raz pierwszy w tym sezonie podzielili się punktami. Było to jednak wyjątkowo słabe spotkanie, jego poziom odstawał od wymogów najwyższej klasy.

W tym meczu Lechię poprowadził trener Maciej Kalkowski, który zastąpił zwolnionego po środowej porażce 0:3 na własnym stadionie z Lechem Poznań Tomasza Kaczmarka. Była to piąta w tym sezonie, a czwarta z kolei przegrana biało-zielonych. Metamorfozy w grze gdańskiej drużyny nie było, ale trzeba dodać, że 48-letni szkoleniowiec poprowadził zaledwie dwa treningi.

Z kolei Warta zdecydowanie lepiej spisuje się na wyjazdach. Poznaniacy wygrali do tej pory trzy spotkania, wszystkie na terenie rywali, jednak znad morza nie zdołali wywieźć kompletu punktów. Inna sprawa, że żaden zespół nie zasłużył na zwycięstwo.

Pierwsi przed szansą stanęli gospodarze, jednak w 5. minucie po akcji skonfliktowanego z Kaczmarkiem Flavio Paixao przestrzelił Łukasz Zwoliński.

Z kolei w 13. minucie powinno być 1:0 dla przyjezdnych. W tej sytuacji fatalnie zachował się bramkarz Dusan Kuciak, który źle zagrał we własnym polu karnym, ale tego prezentu nie potrafili wykorzystać Adam Zrelak i Miłosz Szczepański.

Do 66. minuty na boisku nie działo się nic godnego uwagi. Groźnie uderzył wówczas Zwoliński, jednak golkiper Warty Adrian Lis popisał się skuteczną interwencją.

Gdańszczanie przycisnęli pod koniec spotkania, ale nie potrafili wypracować sobie dogodnej okazji do zmiany wyniku. Generalnie nieliczni kibice mieli okazję oglądać festiwal niedokładności z obu stron oraz akcje prowadzone w ślamazarnym tempie.

W Lechii zadebiutował pozyskany we wtorek Joeri de Kamps. 30-letni holenderski środkowy pomocnik występował ostatnio w Sparcie Rotterdam, a wcześniej grał w wielokrotnym mistrzu Słowacji Slovanie Bratysława.

Lechia Gdańsk - Warta Poznań 0:0
Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Jarosław Kubicki, Maciej Gajos. Warta Poznań: Robert Ivanov
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 4 770
Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - David Stec, Michał Nalepa, Mario Maloca, Rafał Pietrzak - Kacper Sezonienko (63. Dominik Piła), Jarosław Kubicki, Maciej Gajos (63. Joeri de Kamps), Flavio Paixao (63. Marco Terrazzino), Conrado (82. Christian Clemens) - Łukasz Zwoliński (82. Bassekou Diabate)
Warta Poznań: Adrian Lis - Dimitris Stavropoulos, Dawid Szymonowicz, Robert Ivanov - Jan Grzesik, Mateusz Kupczak, Maciej Żurawski (71. Niilo Maenpaa), Konrad Matuszewski (83. Enis Destan) - Miłosz Szczepański (71. Kajetan Szmyt), Adam Zrelak, Luis Miguel (90+1. Milan Corryn)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj