Dziennik Gazeta Prawana logo

Raków Częstochowa boleśnie potknął się na "Pasach" [WIDEO]

3 września 2022, 22:00
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Zawodnik Cracovii Jewhen Konoplanka (P) i Giannis Papanikolaou (L) z Rakowa Częstochowa podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy
<p>Zawodnik Cracovii Jewhen Konoplanka (P) i Giannis Papanikolaou (L) z Rakowa Częstochowa podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy</p>/PAP
Piłkarze Rakowa z Krakowa do Częstochowy będą wracać w bardzo kiepskich humorach. Podopieczni Marka Papszuna przegrali pod Wawelem z Cracovią aż 0:3.

Mecz ten potwierdził, że Cracovia to wyjątkowo niewdzięczny rywal dla Rakowa. Od chwili powrotu do ekstraklasy w 2019 roku częstochowianie nie wygrali jeszcze ani jednego ligowego meczu z "Pasami". Wiosną tego roku remis na swoim stadionie praktycznie pozbawił ich szans na mistrzostwo kraju.

Wydawało się, że podopieczni trenera Marka Papszuna będą chcieli zrewanżować się za tamto niepowodzenie, ale z tych zamiarów nic nie wyszło.

Początkowo gra układała się po myśli Rakowa, który miała optyczną przewagę, jednak wszystko odmieniło się w 28. minucie, gdy Zoran Arsenic sfaulował tuż przed polem karnym Patryka Makucha. Rzut wolny wykonał Jewhen Konoplanka i pięknym strzałem pokonał Vladana Kovacevica.

To był pierwszy gol Ukraińca w ekstraklasie. Potwierdził on zwyżkę formy, gdyż w środowym meczu 1/32 finału Pucharu Polski z ŁKS Łagów także wpisał się na listę strzelców.

Chwilę później było już 2:0 dla "Pasów". Efektowną wymianę podań z pierwszej piłki precyzyjnym strzałem tuż przy słupku wykończył Michał Rakoczy.

Goście dopiero w ostatniej minucie pierwszej połowy byli bliscy powodzenia. Patryk Kun oddał strzał z przewrotki, a piłka odbił się od poprzeczki. Próbujący dobijać Mateusz Wdowiak trafił w głowę Mateja Rodina, który już nie wyszedł na drugą część.

Kto liczył, że Raków po zmianie stron zabierze się za odrabianie strat, przeżył zawód. W 49. minucie Michal Siplak podał w pole karne do Rakoczego, który strzałem w krótki róg zdobył swoją drugą bramkę.

Trener Papszun wprowadził do gry trzech nowych zawodników: Bartosza Nowaka, Frana Tudora i Vladislavsa Gutkovskisa. I właśnie reprezentant Łotwy mógł zdobyć bramkę w 62. minucie - po świetnym podaniu od Wdowiaka znalazł się sam przed Karolem Niemczyckim, lecz bramkarz Cracovii dobrze skrócił kąt i odbił piłkę.

Zapał gości osłabł chwilę później, gdy Grek Stratos Svarnas z bliska nie trafił w bramkę. Goście już do końca meczu sprawiali wrażenie pogodzonych z porażką.

Raków w ekstraklasie po raz ostatni przegrał różnicą trzech bramek 21 sierpnia ubiegłego roku, gdy uległ 0:3 Jagiellonii Białystok.

Cracovia Kraków – Raków Częstochowa 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Jewhen Konoplanka (28-wolny), 2:0 Michał Rakoczy (32), 3:0 Michał Rakoczy (49)
Żółta karta – Cracovia: Takuto Oshima; Raków: Patryk Kun, Zoran Arsenic, Gustav Berggren
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 7 182
Cracovia Kraków: Karol Niemczycki - Virgil Ghita, Matej Rodin (46. Jakub Jugas), David Jablonsky - Cornel Rapa, Takuto Oshima, Mathias Hebo Rasmussen, Michał Siplak – Michał Rakoczy (60. Benjamin Kallman), Patryk Makuch (85. Paweł Jaroszyński), Jewhen Konoplanka (74. Otar Kakabadze)
Raków Częstochowa: Vladan Kovacevic – Stratos Svarnas, Zoran Arsenic, Milan Rundic – Mateusz Wdowiak, Giannis Papanikolaou (56. Bartosz Nowak), Szymon Czyż (66. Gustav Berggren), Patryk Kun (56. Igor Tudor) - Ivi Lopez, Fabian Piasecki (56. Vladislavs Gutkovskis), Władysław Koczerhin (76. Daniel Szelągowski)

autor: Grzegorz Wojtowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUlubieniec Władimira Putina zostaje w USA. Zarobi miliony dolarów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj