Kielecki zespół w ostatnich czterech spotkaniach zdobył tylko jeden punkt. Po wyjazdowej porażce z Jagiellonią Korona wylądowała już w strefie spadkowej (16. miejsce w tabeli – 11 punktów). W Białymstoku podopieczni Leszka Ojrzyńskiego po 45 minutach remisowali 1:1. Na początku drugiej części gry drużyna ze stolicy regionu świętokrzyskiego dwie bramki straciła po rzutach karnych (za zagrania ręką w polu karnym) i ostatecznie przegrała 1:4.
– powiedział szkoleniowiec Korony, który nie ukrywał, że powrót do domu po spotkaniu z Jagiellonią nie był zbyt przyjemny.
– zapewnił Ojrzyński. Zmorą jego drużyny są w tym sezonie rzuty karne. Kielczanie stracili już w ten sposób cztery bramki.
– przyznał trener Korony.
Opinia trenera Korony na temat rywali
Teraz przed kielecką drużyną kolejny mecz wyjazdowy. Zagłębie zgromadziło pięć punktów więcej od zespołu z Kielc i plasuje się w środku tabeli. – komplementował najbliższego rywala Ojrzyński, który ma w swojej kadrze dwóch „szpiegów”.
– powiedział.
Trener Korony ma świadomość, że sytuacja jego drużyny staje się coraz trudniejsza, a zespół musi w końcu się przełamać. – zaznaczył szkoleniowiec.
Niedzielne spotkanie w Lubinie rozpocznie się o godz. 15.
Autor: Janusz Majewski