Dziennik Gazeta Prawana logo

Warta potwierdziła świetną dyspozycję na wyjazdach. Piast pozostał w strefie spadkowej [WIDEO]

5 listopada 2022, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Piasta Gliwice Kamil Wilczek (P) i Dawid Szymonowicz (L) z Warty Poznań podczas meczu 16. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy
<p>Zawodnik Piasta Gliwice Kamil Wilczek (P) i Dawid Szymonowicz (L) z Warty Poznań podczas meczu 16. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy</p>/PAP
Piast Gliwice przegrał u siebie z Wartą Poznań 0:2 w sobotnim meczu 16. kolejki piłkarskiej ekstraklasy i pozostał w strefie spadkowej. W sobotę po raz pierwszy u siebie poprowadził gliwiczan trener Aleksandar Vukovic. Tydzień wcześniej, tuż po zastąpieniu w tej roli Waldemara Fornalika, zremisował na wyjeździe z Koroną Kielce 1:1. To było ósme z rzędu ligowe spotkanie śląskiego zespołu bez wygranej.

Piast ostatni raz komplet punktów w lidze zdobył 5 września, kiedy pokonał u siebie Miedź Legnica 2:1.– pocieszał miejscowych kibiców stadionowy spiker.

Pierwsza połowa nie przyniosła im zbyt wielu pozytywnych wrażeń. Co prawda gliwiczanie atakowali, aktywny z przodu był 19-letni napastnik Gabriel Kirejczyk, jednak niewiele z tego wynikało.

Jęk zawodu dał się słyszeć z trybun, kiedy w 30. minucie Michał Chrapek potężnym uderzeniem zza pola karnego sprawdził mocowanie poprzeczki. „Warciarze” byli dużo skuteczniejsi. Wyprowadzili jedną groźną akcję i objęli prowadzenie. Dośrodkowanie Kajetana Szmyta z prawej strony wykorzystał głową Miguel Luis, dając powód do radości niewielkiej grupce sympatyków poznańskiego klubu obecnej na stadionie.

Po przerwie zespół Vukovica ruszył z impetem do krótkotrwałego natarcia. Wzmógł się też doping gliwickich fanów. Mógł go uciszyć Zrelak, który zdecydował się na centrę z lewej strony, a piłka odbiła się od poprzeczki.

Potem szansy na swojego drugiego gola nie wykorzystał Luis. Jego strzał głową z kilku metrów obronił bramkarz Piasta.

Zmiany, na jakie zdecydował się szkoleniowiec gospodarzy, niewiele dały. Poznaniacy korzystali z możliwości kontr. Po jednej z nich piłkę zdołał w ostatniej chwili wybić poza boisko Ariel Mosór, ale to tylko na chwilę odwlekło stratę gola. Z rzutu rożnego dośrodkował Zrelak, a skuteczną główką popisał się Dimitrios Stavropoulos.

Piast nie potrafił na to odpowiedzieć. – krzyknął do sędziego w doliczonym czasie jeden z miejscowych kibiców. I rzeczywiście po chwili było po meczu.

Piast Gliwice - Warta Poznań 0:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Luis Miguel (31-głową), 0:2 Dimitris Stavropoulos (80-głową)
Żółta kartka - Piast Gliwice: Patryk Dziczek, Miguel Munoz. Warta Poznań: Dawid Szymonowicz
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 4 235
Piast Gliwice: Frantisek Plach - Ariel Mosór, Miguel Munoz, Jakub Czerwiński, Alexandros Katranis - Arkadiusz Pyrka (73. Damian Kądzior), Patryk Dziczek (73. Tom Hateley), Michał Chrapek, Grzegorz Tomasiewicz - Gabriel Kirejczyk (73. Alberto Toril), Kamil Wilczek (65. Jorge Felix)
Warta Poznań: Jędrzej Grobelny - Dimitris Stavropoulos, Dawid Szymonowicz, Robert Ivanov - Jan Grzesik, Mateusz Kupczak, Kajetan Szmyt (55. Maciej Żurawski), Michał Kopczyński (55. Niilo Maenpaa), Luis Miguel (74. Enis Destan), Kamil Kościelny - Adam Zrelak (90+2. Wiktor Pleśnierowicz)

Autor: Piotr Girczys

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj