O zwycięstwie Rakowa nad Pogonią zdecydował strzał z rzutu wolnego w 67. minucie gwiazdy częstochowskiego klubu - Hiszpana Iviego Lopeza.
Raków, który zdecydowanie prowadzi w tabeli ekstraklasy, ostatniej porażki doznał 3 września (0:3 z Cracovią w lidze). Od tej pory - licząc razem z PP - wygrał 10 meczów i jeden zremisował.
Do niespodzianki doszło w Lublinie, gdzie drugoligowy (trzeci poziom) Motor pokonał spadkowicza z ekstraklasy Wisłę Kraków 1:0. Bramkę zdobył w 86. minucie z rzutu karnego Rafał Król.
Skandaliczne wydarzenie miały natomiast miejsce w Niepołomicach. Po dogrywce w rywalizacji występującej tam w roli gospodarza pierwszoligowej Sandecji ze Śląskiem Wrocław było 2:2. W trakcie serii rzutów karnych (przy stanie 2:1 dla wrocławian) piłkarze z Nowego Sącza zeszli z boiska.
Według m.in. piłkarzy Sandecji obrażany na tle rasistowskim przez kibiców drużyny przeciwnej był ich klubowy kolega - urodzony w Senegalu Maissa Fall, który chwilę wcześniej nie wykorzystał rzutu karnego.
Drużyna Sandecji nie wróciła już do wykonywania "jedenastek", więc po kilkunastu minutach oczekiwania sędzia Sebastian Jarzębak gwizdnął po raz ostatni.
– powiedział PAP arbiter tego spotkania.
We wtorek odbyły się trzy mecze i wszystkie zakończyły się dogrywkami lub rzutami karnymi. Awans wywalczyły wówczas Legia Warszawa, pierwszoligowy Górnik Łęczna i drugoligowy KKS Kalisz, który w serii "jedenastek" wyeliminował Górnika Zabrze.
Dla występujących w 2. lidze (trzeci poziom) piłkarzy z Kalisza to pierwszy w historii awans do ćwierćfinału Pucharu Polski.
KKS, prowadzony przez byłego piłkarza wielu polskich i zagranicznych klubów Bartosza Tarachulskiego, jest rewelacją tego sezonu.
W 1. rundzie wyeliminował, również po rzutach karnych, Widzew Łódź (po dogrywce było... 5:5). W następnej okazał się lepszy od grającej razem z kaliszanami w 2. lidze Olimpii Elbląg (2:0), a teraz "odesłał" Górnika Zabrze.
Po 90. minutach było 3:3, dogrywka nie przyniosła zmiany wyniku, a rzuty karne bezbłędny KKS wygrał 5-3.
Do niespodzianki, choć mniejszego kalibru, doszło w Łęcznej, gdzie spadkowicz z ekstraklasy Górnik pokonał po dogrywce 1:0 występującego w najwyższej klasie Piasta Gliwice.
Sporo emocji było wieczorem w Gdańsku. Lechia prowadziła z Legią 1:0, a w dogrywce 2:1, ale goście doprowadzili do remisu 2:2, a w karnych okazali się wyraźnie lepsi (4-2).
Obie drużyny w miniony piątek rywalizowały o punkty ekstraklasy w Warszawie. Legia zwyciężyła wówczas 2:1, choć też przegrywała.
Pozostałe dwa spotkania 1/8 finału PP zaplanowano na czwartek.
Finał obecnej edycji odbędzie się 2 maja 2023. W puli nagród jest 10 milionów złotych, z czego połowa trafi do triumfatora rozgrywek.