Dziennik Gazeta Prawana logo

Śpiączka zmarnował karnego, Milos trafił w doliczonym czasie gry [WIDEO]

12 listopada 2022, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kibice Korony Kielce podczas meczu 17. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Widzewem Łódź
<p>Kibice Korony Kielce podczas meczu 17. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Widzewem Łódź</p>/PAP
Przed spotkaniem wszyscy fani odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego z okazji 104 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Mecz beniaminków rozpoczął się od ataków gospodarzy, ale to łodzianie stworzyli pierwszą groźną sytuację. Ernest Terpiłowski podał do Marka Hanouska, ale Czech z kilkunastu metrów uderzył ponad bramką Korony.

 Podopieczni trenera Janusza Niedźwiedzia osiągnęli przewagę i w 17. minucie mogli objąć prowadzenie. Kielczan od utraty gola uratował Adam Deja, który w ostatniej chwili wybił piłkę na rzut rożny.

Cztery minuty później zespół z Łodzi miał jeszcze lepszą sytuację, ale strzał Partyka Stępińskiego w kapitalnym stylu obronił Marceli Zapytowski. Gospodarze prowadzeni przez tymczasowego szkoleniowca Kamila Kuzerę mieli kłopoty z przedostaniem się pod pole karne rywali, a jak już się tam znaleźli, łódzka obrona spisywała się bez zarzutu. Po półgodzinie gry kieleccy fani odpalili race i spotkanie na kilka minut zostało przerwane.

Po powrocie piłkarzy na boisko w obrazie gry nic się nie zmieniło. Widzew nadal przeważał, ale obrońcy zespołu z Kielc interweniowali bardzo ofiarnie i szczęśliwie, jak się jednak okazało do czasu. W 36. min na czystą pozycję po podaniu Serafina Szoty wyszedł Jordi Sanchez i bez problemu pokonał Zapytowskiego. Gospodarze jednak jeszcze raz mieli szczęście. Po analizie VAR sędzia Damian Sylwestrzak anulował bramkę, bo zawodnik gości był na minimalnym spalonym.

Po zmianie stron goście kontynuowali ofensywę, ale ich akcjom brakowało wykończenia. Gospodarze pierwszą groźną sytuację stworzyli dopiero w 59. min. W polu karnym Widzewa Martin Kreuzriegler faulował Dalibora Takaca i arbiter wskazał na jedenastkę. Do piłki podszedł Bartosz Śpiączaka, ale strzał napastnika Korony obronił Henrich Ravas.

Dwie minuty później goście powinni wyjść na prowadzenie, ale strzał głową Bartłomieja Pawłowskiego w kapitalnym stylu obronił Zapytowski.

Niewykorzystany karny nie załamał kielczan, którzy w końcu zaczęli grać odważniej, ale mieli problemy ze sforsowaniem dobrze zorganizowanej obrony łodzian. W 78. min bramkę dla Korony mógł zdobyć wprowadzony sześć minut wcześniej na boisko Jewgienij Szykawka, ale jego strzał obronił Ravas. Sześć minut później Koronę ponownie uratował Zapytowski, który wyłapał silne uderzenie Hanouska.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, goście zadali decydujący cios. W doliczonym czasie gry w polu karnym Korony piłkę dostał Mato Milos i precyzyjnym strzałem pokonał Zapytowskiego.

Korona Kielce - Widzew Łódź 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Mato Milos (90+1)
Żółta kartka - Korona Kielce: Bartosz Śpiączka, Jacek Podgórski. Widzew Łódź: Ernest Terpiłowski
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)
Widzów: 9 385
Korona Kielce: Marcel Zapytowski - Dawid Więckowski, Piotr Malarczyk, Miłosz Trojak, Sasa Balic (46. Adrian Danek) - Jacek Podgórski (84. Adam Frączczak), Dalibor Takac, Adam Deja (80. Mario Zebic), Jakub Łukowski, Ronaldo Deaconu (72. Dawid Błanik) - Bartosz Śpiączka (72. Jewgienij Szykawka)
Widzew Łódź: Henrich Ravas - Serafin Szota, Mateusz Żyro, Martin Kreuzriegler - Patryk Stępiński (89. Paweł Zieliński), Marek Hanousek, Dominik Kun, Mato Milos - Ernest Terpiłowski, Jordi Sanchez, Bartłomiej Pawłowski (80. Juliusz Letniowski)

Autor: Janusz Majewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj