Poprzedni najlepszy wynik również należał do kibiców Widzewa i wynosił 4073 sztuk. Ten wynik był jednak nieoficjalny, w związku z czym klub z Łodzi podjął współpracę z firmą specjalizującą się w dochowywaniu wszelkich reguł formalnych podczas prób bicia rekordów, w tym rekordów Guinnessa.
Rekord został poprawiony już po siedmiu godzinach od rozpoczęcia sprzedaży. Licznik jednak wcale się nie zatrzymywał, tylko dalej pędził. Ostatecznie - dokładnie dobę od startu - wyniósł 6168 karnetów – poinformował w czwartek Widzew.
Zdaniem przedstawicieli klubu, sympatycy Widzewa bez wątpienia ustanowili rekord Polski sprzedanych karnetów, jednak jego oficjalne potwierdzenie otrzyma po ostatnich przelewach opłat za abonamenty i weryfikacji przez certyfikowanego sędziego. Ostateczna liczba może się zatem jeszcze nieznacznie zmienić.
Bicie rekordu rozpoczęła się w środę o godz. 12 wraz ze startem sprzedaży karnetów na sezon 2023/24. W tym roku kampania karnetowa przebiega pod hasłem "Widzew to nie moda".
Chcemy pokazać, że fenomen kibiców Widzewa i kupowania przez nich karnetów, to nie jest dzieło przypadku. To nie jest żadne sezonowe wydarzenie, lecz kontynuacja fenomenu naszej społeczności – mówił przed rozpoczęciem sprzedaży prezes Widzewa Michał Rydz.
Kibice nadal mogą przedłużać swoje karnety na sezon 2023/24. Pierwsza faza - bez zmiany miejsca - potrwa do 26 czerwca. W kolejnym etapie będzie można przedłużyć abonament ze zmianą miejsc, a następnie szansę na zakup będą miały osoby, które go nie mają.
autor: Bartłomiej Pawlak
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.