Dziennik Gazeta Prawana logo

Ból po przegranym finale Pucharu Polski będzie większy w Warszawie niż w Szczecinie

28 kwietnia 2025, 22:07
[aktualizacja 28 kwietnia 2025, 22:27]
Legia Warszawa i Pogoń Szczecin 2 maja na PGE Narodowym zmierzą się w finale Pucharu Polski. Zwycięzca nie tylko zdobędzie trofeum, ale też zapewni sobie prawo gry w europejskich pucharach. Przegrany zostanie z niczym. Piotr Nowak, Michał Ignasiewicz i Wojciech Piela zastanawiają się Dzienniku Sportowym, kogo bardziej zaboli porażka.

Puchar Polski na osłodę

Legia Warszawa w trwającym sezonie Ekstraklasy miała po trzech latach przerwy odzyskać mistrzowski tytuł. Już od kilku tygodni jasne jest, że głównego celu postawionego przed startem rozgrywek zespół prowadzony przez Goncalo Feio nie uda się zrealizować.

Ewentualne zdobycie Pucharu Polski będzie dla legionistów pocieszeniem, po trzecim z rzędu sezonie bez pierwszego miejsca w Ekstraklasie na koniec rozgrywek. Pogoń jednak nie zamierza jej ułatwić tego zadania.

Kto faworytem finału, Pogoń czy Legia?

W tym sezonie oba kluby zmierzyły się ze sobą w lidze już dwa razy. W Szczecinie wygrali "Portowcy". W Warszawie padł remis. W tabeli wyżej jest Pogoń. Ekipa dowodzona przez Roberta Kolendowicza zajmuje czwarte miejsce i ma trzy punkty przewagi nad stołecznymi piłkarzami. Kto jest faworytem w finale?

W ostatnich pięciu meczach Pogoń i Legia mają dokładnie taki sam bilans. Ba! Kolejno zanotowały: remis, zwycięstwo, porażkę, zwycięstwo i zwycięstwo. Na tej podstawie ciężko wysnuć wniosek, kto jest w lepszej dyspozycji. W formie na pewno jest Efthymis Koulouris. Napastnik "Portowców" strzelił w minionej kolejce aż cztery gole. Z 25. bramkami na koncie jest liderem klasyfikacji na najskuteczniejszego piłkarza Ekstraklasy. To właśnie Grek w parze z Kamilem Grosickim będą największym zagrożeniem dla bramki Legii.

Poraża w finale Puchar u Polski bardziej zaboli Legię

Jedno jest pewne, że po ostatnim gwizdku sędziego zawód przeżyją jedni albo drudzy. Kogo porażka bardziej zaboli? Bardziej płakać będzie Legia. Brak europejskich pucharów przy Łazienkowskiej będzie katastrofą finansową i sportową. Budżet klubu straci 50 mln zł, a bez gry w rozgrywkach organizowanych przez UEFA ciężko będzie zatrzymać w stolicy najlepszych piłkarzy oraz ściągnąć do niej nowych zawodników prezentujących wysoki poziom - uważa Wojciech Piela z "Viaplay".

Legia i Pogoń mają jeszcze o co grać w lidze

Jeśli chcesz wiedzieć, czy Legia i Pogoń po finale Pucharu Polski będę miały o co jeszcze grać w lidze, czy Lechowi Poznań na ostatniej prostej w walce o tytuł włączył się gen przegrywa, w czym tkwi siła Rakowa Częstochowa i gdzie największe polskie kluby powinny szukać wzmocnień przed startem nowego sezonu, to obejrzyj najnowszy odcinek "Dziennika Sportowego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj