El. MŚ 2018: Skandal na Narodowym! Sędziowie okradli Polaków z gola! [FOTO]
4 września 2017, 22:35
Sędziowie z Łotwy, którzy prowadzili eliminacyjny mecz Polski z Kazachstanem powinni udać się do okulisty. Po strzale z rzutu wolnego Roberta Lewandowskiego piłka wpadła do bramki rywali. Widział to cały świat, tylko nie arbitrzy tego spotkania. Na szczęście ten błąd nie wpłyną na losy pojedynku. Biało-czerwoni wygrali 3:0 i nadal są liderami tabeli.
1/14Robert Lewandowski (P) i bramkarz Dawid Loria (C)
PAP/Bartłomiej Zborowski
2/14Arkadiusz Milik
PAP/Bartłomiej Zborowski
3/14Robert Lewandowski (C) oraz Juri Łogwinenko (L) i Abzał Biejsiebiekow (P)
PAP/Bartłomiej Zborowski
4/14Arkadiusz Milik cieszy się ze zdobytej bramki
PAP/Bartłomiej Zborowski
5/14Łukasz Piszczek (L) i Roman Murtazajew (P)
PAP/Bartłomiej Zborowski
6/14Łukasz Piszczek (L) i Roman Murtazajew (P)
PAP/Bartłomiej Zborowski
7/14Robert Lewandowski (L) i Dmitrij Szomko (P)
PAP/Bartłomiej Zborowski
8/14Maciej Makuszewski (L) i Wiktor Dmitrenko (P)
PAP/Bartłomiej Zborowski
9/14Arkadiusz Milik
PAP/Bartłomiej Zborowski
10/14Polscy piłkarze cieszą się ze zdobytej bramki przez Arkadiusza Milika
PAP/Bartłomiej Zborowski
11/14Polska reprezentacja przed meczem z Kazachstanem
PAP/Bartłomiej Zborowski
12/14Piotr Zieliński (L) oraz Gafurzhan Sujumbajew (P)
PAP/Bartłomiej Zborowski
13/14Kamil Glik strzela drugą bramkę dla reprezentacji Polski
PAP/Bartłomiej Zborowski
14/14Polscy piłkarze cieszą się z bramki strzelonej przez Kamila Glika
PAP/Bartłomiej Zborowski
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl