Przed losowaniem UEFA podzieliła drużyny na koszyki. Wśród potencjalnych rywali Lecha oprócz Żetysu, były zespoły z Macedonii, Czarnogóry, Albanii, Estonii i Luksemburga. Los zetknął poznaniaków z ubiegłorocznym wicemistrzem Kazachstanu, leżącym nieco ponad 100 kilometrów od chińskiej granicy.
- przyznał na oficjalnej stronie Lecha Rumak.
Obecny na losowaniu w Nyonie wiceprezes klubu Arkadiusz Kasprzak, również nie miał szczęśliwej miny, gdy okazało się, z kim przyjdzie lechitom walczyć w pierwszej rundzie.
- powiedział Kasprzak.
Jak dodał, na razie prawie nic nie wiedzą na temat nieco egzotycznego przeciwnika.
- dodał Kasprzak.
Pierwsze spotkanie Lech zagra na własnym boisku 5 lipca, rewanż w Tałdykorganie odbędzie się tydzień później. W przypadku awansu Kolejorz trafi na zwycięzcę pary Chazar Lenkoran (Azerbejdżan) - Noemme Kalju (Estonia).
- podsumował Kasprzak.