Trener Lecha Mariusz Rumak przestrzegał przed atakami gospodarzy w pierwszym kwadransie. Miał rację. Do 15 min w ofensywie był tylko zespół AIK.

Reklama

Gospodarze wykonywali w tym okresie dwa rzuty rożne. Przy pierwszym groźnie było po strzale Daniela Gustavssona i poprawce Celso Borgesa. Przy drugim główkował groźnie Viktor Lundberg, ale piłkę zdołał złapać Jasmin Buric.

>>>AIK Sztokholm - Lech Poznań 3:0. Zobacz gole

Dopiero po kwadransie Aleksandar Tonew i Gergo Lovrencsics wyprowadzili pierwsze kontrataki. Ich akcje udanie zablokował Niklas Backman.

W 18. min bardzo ostry strzał oddał Łukasz Trałka i chwilę później próbował przelobować Ivana Turinę, byłego bramkarza Lecha. Bezskutecznie. Polski zespół stworzył jeszcze parę groźnych sytuacji. Najaktywniejszy był Lovrencsics.

AIK również zagrażał Buricowi. W 32. min po rzucie rożnym chybił Lundberg. Ale w minutę później Tonew omal nie zaskoczył strzałem z ostrego kąta Turiny. Bramkarz AIK skutecznie i szczęśliwie bronił nogami.

Dochodziło do ostrych starć zawodników obu drużyn. Do przerwy sędzia jednak nikogo nie ukarał kartką. W 38. min rzut wolny z 22 metrów wykonywał Robert Ahman-Persson. Na szczęście dla gości piłka przeleciała obok słupka.

Końcówka pierwszej połowy należała zdecydowanie do gospodarzy. Okazje mieli Martin Kayongo Mutumba i Lundberg. Gościom udało się utrzymać do przerwy bezbramkowy remis.

Po zmianie stron Lech zaatakował, ale przeważał krótko i nie zagroził poważniej rywalom. Potem inicjatywę zdecydowanie przejęli miejscowi. Jeszcze w 59. min Buric znakomicie się spisał w sytuacji sam na sam z Lundbergiem.

W 60. min, po zbyt krótkim wybiciu piłki przez Manuela Arboledę, przejął ją Lundberg i podał do bramkostrzelnego obrońcy Martina Olofa Lorentzsona, który strzałem pod poprzeczkę zdobył pierwszego gola dla AIK.

Lech usiłował wyrównać. W 69. min okazje podbramkowe stworzyli Tonew i Lovrencsics. Sytuacji do zdobycia goli więcej mieli jednak na słynnym stadionie Rasunda piłkarze AIK. Na 2:0 podwyższył po podaniu Mutumby Celso Borgis w 78 min.

Nie pomogły zmiany w składzie Lecha. W 86. min bardzo aktywny Viktor Lundberg po akcji Mutumby lewą stroną ustalił wynik spotkania.

W doliczonych pięciu minutach, także ze względu na przerwanie meczu po wrzuceniu na boisko rac przez kibiców Lecha w 65. min, Turina rzucił się pod nogi Bartosza Ślusarskiego. Sędzia uznał, że karnego nie było.

AIK Sztokholm - Lech Poznań 3:0 (0:0)

Bramki: Martin Olof Lorentzson (60), Celso Borges (78), Viktor Lundberg (86).

Żółte kartki: AIK - Robert Ahman-Persson, Helgi Danielsson, Lech - Mateusz Możdżeń, Luis Henriquez, Gergo Lovrencsics.

Sędzia: Marco Fritz (Niemcy). Widzów: 10 tysięcy.

AIK Sztokholm: Ivan Turina - Martin Lorentzson, Niklas Backman, Per Karlsson, Nils-Eric Johansson - Daniel Gustavsson (77. Daniel Tjernstrom), Robert Ahman-Persson (77. Helgi Danielsson), Martin Kayongo Mutumba - Viktor Lundberg, Celso Borges.

Lech Poznań: Jasmin Buric - Hubert Wołąkiewicz (83. Szymon Drewniak), Marcin Kamiński, Manuel Arboleda, Luis Henriquez - Łukasz Trałka, Rafał Murawski - Gergo Lovrencsics, Mateusz Możdżeń (73. Vojo Ubiparip), Aleksandar Tonew (85. Bartosz Bereszyński) - Bartosz Ślusarski.