W pierwszym meczu w Sofii Zagłębie było zespołem dyktującym warunki gry, posiadało optyczną przewagę i wypracowało więcej sytuacji bramkowych, ale to gospodarze w końcówce strzelili jedynego gola, wygrali 1:0 i są bliżej awansu do drugiej rundy eliminacji Ligi Europy.
Janoszka przyznał, że wracając z Bułgarii do Polski trudno im było się pogodzić, że nie zdołali choćby zremisować. – dodał.
Pomocnik Zagłębie stwierdził, że łatwo przewidzieć, jak będzie wyglądał rewanż - rywale na pewno w Lubinie zagrają defensywnie, oddadzą inicjatywę i będą szukali swoich szans na gole jedynie w kontratakach. – analizował Janoszka.
W podobnym tonie wypowiadał się trener Zagłębia Piotr Stokowiec: .
Zagłębie gra w europejskich pucharach po dziewięciu latach przerwy i nikt w Lubinie nie wyobraża sobie, aby ta przygoda miała się skończyć już po dwóch spotkaniach. Zwłaszcza, że w kolejnej rundzie na zwycięzcę pary Slavia – Zagłębie czeka już Partizan Belgrad, pojedynki z którym na pewno byłyby dużą atrakcją dla lubińskich kibiców.
– podsumował Janoszka.
Początek rewanżowego meczu Zagłębia ze Slavią w czwartek o godz. 18.