Przed tygodniem w Gliwicach było 3:2 dla mistrza Polski. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Jorge Felix, a jedną Jakub Czerwiński. Zespół trenera Waldemara Fornalika przegrywał 0:1, potem prowadził 3:1. Oba gole dla gości (drugi po "samobóju" Urosa Koruna) padły po błędach i nieporozumieniach zawodników Piasta.

W przypadku wyeliminowania łotewskich rywali gliwiczanie w kolejnej rundzie trafią na przegranego dwumeczu kwalifikacji Ligi Mistrzów Crvena Zvezda Belgrad - HJK Helsinki. Pierwsze spotkanie słynny serbski zespół wygrał 2:0.

Gliwiczanie rozpoczęli obecny sezon od 1. rundy eliminacji Ligi Mistrzów, ale odpadli po dwumeczu z BATE Borysów (1:1, 1:2).

Ekwadorczyk Valencia został w poprzednim sezonie wybrany najlepszym zawodnikiem i pomocnikiem ekstraklasy. Filigranowy zawodnik wyraźnie odżył, kiedy trener Fornalik przesunął go ze skrzydła na środek pomocy. Teraz - wszystko na to wskazuje - będzie bohaterem najwyższego transferu w historii gliwickiego klubu. Według nieoficjalnych informacji Anglicy mają za niego zapłacić ok. 2 mln euro. Brentford występuje na drugim poziomie rozgrywkowym.

Ekipa Piasta – bez Valencii - dotarła w środę czarterowym samolotem do Rygi, która powitała mistrza Polski deszczem i dużo niższą temperaturą niż na Śląsku.

Czwartkowe spotkanie zostanie rozegrane o godz. 18.30 czasu polskiego.

Zespół gospodarzy jest w środku swojego sezonu ligowego. Po rozegraniu 20 spotkań z dorobkiem 41 punktów FK Ryga przewodzi tabeli. Piast ma za sobą dwa ligowe mecze, w których zdobył jeden punkt.