"Czerwone Diabły" prowadziły do przerwy 1:0 (Jesse Lingard), ale między 55. i 62. minutą gospodarze zdobyli dwie bramki. Najpierw gola strzelił Dmitrij Szomko, a później samobójcze trafienie zaliczył Di'Shon Bernard.

To pierwsze punkty zdobyte przez Astanę w fazie grupowej obecnej edycji. Angielski zespół ma ich dziesięć.

Ponieważ Manchester United miał już pewny awans, trener Ole Gunnar Solskjaer pozwolił odpocząć większości podstawowych zawodników. Na mecz w Kazachstanie powołał łącznie 14 graczy, którzy nie skończyli jeszcze 20 lat.

Na ławce rezerwowych siedział m.in. 19-letni obrońca Max Taylor, który wrócił do zdrowia po zachorowaniu na raka. Treningi wznowił we wrześniu, kilka miesięcy po zakończeniu chemioterapii, ale w kadrze meczowej dotychczas nie miał miejsca (występował w klubowej drużynie do lat 23).

Wieczorem w grupie L aktualny wicelider AZ Alkmaar podejmie Partizana Belgrad.

Zakończyły się już oba mecze w grupie C. Pewny awansu FC Basel przegrał na wyjeździe z rosyjskim Krasnodarem 0:1, a Trabzonspor uległ u siebie Getafe 0:1.

Szwajcarski zespół ma 10 punktów, Getafe i Krasnodar po dziewięć, a tabelę z dorobkiem tylko jednego zamyka pozbawiona już szans awansu drużyna z Turcji.

Od godz. 18.55 trwa jedenaście meczów, a dziesięć ostatnich rozpocznie się o godz. 21.

Oprócz Manchesteru United i FC Basel pewne awansu przed 5. kolejką były Sevilla, Celtic Glasgow i Espanyol Barcelona.

Ostatnia seria meczów w fazie grupowej odbędzie się 12 grudnia. Finał tej edycji zaplanowano na 27 maja 2020 roku w Gdańsku.