Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Hapoelu: Święto Jom Kippur nie wpłynie na naszą formę w meczu z Lechem

5 października 2022, 21:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Elyaniv Barda
<p>Elyaniv Barda</p>/PAP
Piłkarze Hapoelu Beer Szewa krótko po zakończeniu niezwykle ważnego święta w religii żydowskiej Jom Kippur w czwartek w Poznaniu zagrają z Lechem o punkty w Lidze Konferencji. Dla obu drużyn to niezwykle istotny pojedynek w walce o drugą lokatę.

Hapoel do Poznania przyleciał już w poniedziałek. Tak wczesny przyjazd drużyny z Izraela do Polski był związany z przypadającym na wtorek i środę świętem Jom Kippur. Jest ono uznawane za jedno z najważniejszych i najbardziej uroczystych świąt żydowskich. W jego trakcie obowiązuje ścisły post, zakaz pracy czy nawet mycia się.

Sulejmanow nie dostał wizy

Drużyna z Beer Szewy odbyła dwa treningi w podpoznańskim Luboniu. W środę dopiero o godz. 21 zapoznała się z główną płytą poznańskiego stadionu. Trener Hapoelu Elyaniv Barda powiedział, że święto oraz związane nim zakazy nie powinny wpłynąć na dyspozycję jego zespołu.

- powiedział szkoleniowiec na konferencji prasowej.

Przed samym spotkaniem najwięcej emocji towarzyszyło absencji rosyjskiego pomocnika Magomeda Sulejmanowa. Nie otrzymał on od polskich władz zgody na wjazd do kraju i musiał zostać w Izraelu. Media rosyjskie były bardzo zbulwersowane tą decyzją, ale Barda nie chciał za bardzo rozwijać tego "gorącego" tematu.

- przyznał.

Był piłkarz Wisły w sztabie szkoleniowym

Hapoel po dwóch meczach ma na koncie tylko jeden punkt (zremisował na wyjeździe z Austrią Wiedeń 0:0). Porażka w Poznaniu mogłaby poważnie ograniczyć ich szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek.

- podkreślił Barda.

Jednym z jego asystentów jest bardzo dobrze znany polskim kibicom Maor Melikson. W latach 2011-13 reprezentował Wisłę Kraków.

- przyznał trener gości.

Czwartkowe starcie Lecha z Hapoelem cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem. Na dobę przed spotkaniem 18 tysięcy kibiców jest uprawnionych do wejścia. Do Poznania ma przylecieć ok. 100 fanów zespołu z Izraela. Początek meczu o godz. 18.45.

autor: Marcin Pawlicki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz dla znawców PRL. Każdy urodzony przed 1990 rokiem trafi 8/10. Młodzi wyłożą się na 3 pytaniu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj