Dziennik.pl logo

Liga Mistrzów. Galatasaray postraszyło Barcelonę. Turkom sił starczyło tylko do przerwy

dzisiaj, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Liga Mistrzów. Galatasaray postraszyło Barcelonę. Turkom sił starczyło tylko do przerwy
Liga Mistrzów. Galatasaray postraszyło Barcelonę. Turkom sił starczyło tylko do przerwy/PAP/EPA
Piłkarze Galatasaray Stambuł niesieni dopingiem swoich kibiców rzucili się na Barcelonę. W pierwszej połowie dwa razy umieścili piłkę w siatce gości, ale tylko jeden gol został zaliczony. Po przerwie zeszło z nich powietrze i ostatecznie w 2. kolejce Ligi Mistrzów przegrali 1:4. W innym wtorkowym meczu Inter Mediolan Piotra Zielińskiego na San Siro uległ Club Brugge 3:4. Natomiast Sabah Baku Tymoteusza Puchacza pokonał 2:0 Slavię Praga, w której zagrali Wiktor Nowak i Oskar Kubiak.

Piłkarze Galatasaray Stambuł dobrze rozpoczęli mecz z Barceloną. Prowadzili po golu Rosjanina Aleksieja Batrakowa. Później drużyna trenera Hansiego Flicka nie pozostawiła jednak złudzeń mistrzom Turcji. Gole strzelali Portugalczyk Joao Cancelo, Fermin Lopez, Anglik Anthony Gordon i Niemiec Karim Adeyemi. Bramkarz Wojciech Szczęsny był na bramce rezerwowych Barcelony.

Zieliński zszedł z boiska tuż przed końcem

Inter przegrywał od 30. min, gdy rzut karny wykorzystał Niemiec Nicolo Tresoldi. Pod koniec pierwszej połowy wyrównał Argentyńczyk Lautaro Martinez. W drugiej połowie Tresoldi skompletował hat-tricka. Bramkę kontaktową zdobył Martinez, lecz na 4:2 podwyższył Romeo Vermant. Iworyjczyk Ange-Yoan Bonny w doliczonym czasie strzelił gola dla gospodarzy. Zieliński rozegrał 88 minut.

Pierwszy raz w historii Inter przegrał cztery mecze z rzędu w europejskich pucharach. Na tę niechlubną serię składają się też dwie porażki z Bodoe/Glimt w poprzedniej edycji LM i przegrana z Realem Madryt w tym sezonie.

Wtorek nie był szczęśliwym dniem dla włoskich klubów. Napoli prowadziło na wyjeździe z Villarrealem po golu Amira Rrahmaniego z Kosowa. "Żółta Łódź Podwodna" wygrała jednak 3:1 dzięki trafieniom Gruzina Georgesa Mikautadze, Urugwajczyka Santiago Mourino i Tanitoluwy Oluwaseyi'a z Kanady.

Trzech Polaków w meczu Ligi Mistrzów

W meczu Sabah - Slavia zagrało trzech Polaków. Puchacz był w pierwszym składzie mistrzów Azerbejdżanu, a Nowak i Kubiak w drugiej połowie weszli na boisko z ławki rezerwowych. Gole dla Sabahu strzelili Jamajczyk Kaheem Parris i Joy-Lance Mickels z Rwandy.

Na sensację zanosiło się w Stavanger, gdzie miejscowy Vikingur FK prowadził z Bayernem Monachium 2:0 po golach Australijczyka Gianniego Stensnessa i Duńczyka Petera Christiansena. Następnie dwie bramki zdobył Harry Kane. Angielski napastnik w Lidze Mistrzów zanotował 57 trafień i w klasyfikacji wszech czasów zajmuje ósme miejsce, ex aequo z Thomasem Muellerem, który jest legendą Bayernu.

Kolumbijczyk Luis Diaz strzelił gola na 3:2, ale "Bawarczycy" nie wywieźli trzech punktów z Norwegii. Kończyli mecz w osłabieniu po drugiej żółtej kartce dla Michaela Olise. W 90. min na 3:3 wyrównał Herman Johan Haugen.

Barcelona na czele Ligi Mistrzów

Arsenal Londyn na Emirates Stadium wygrał z Lille 3:0, choć do 64. minuty francuski klub skutecznie się bronił. Bramki dla "Kanonierów" zdobyli Holander Jurrien Timber, Eberechi Eze i Bukayo Saka. Natomiast RC Lens uległo u siebie Sportingowi Lizbona 0:2. Francuskiego bramkarza Robina Rissera pokonali Kolumbijczyk Luis Suarez i Włoch Issa Doumbia.

Na ten moment trzy zespoły odniosły dwa zwycięstwa w tej edycji Champions League: Sporting, Arsenal i Barcelona, która z najlepszym bilansem bramkowym prowadzi w tabeli.

W środę odbędą się kolejne mecze Champions League. Ciekawie zapowiada się starcie Manchesteru City z Paris Saint-Germain. Trener Realu Madryt Jose Mourinho na Stadio Olimpico zmierzy się ze swoją byłą drużyną - Romą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrz faworytem do wygrania ligi. Fornal wraca na polskie parkiety »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj