Puchacz pokazał, że za wcześnie go skreślano
12 miesięcy temu piłkarska kariera Puchacza znalazła się na zakręcie. 27-latek został bez klubu. Grał w piłkę z dzieciakami pod mostem Łazienkowskim w Warszawie. Wdawał się w internetowe pyskówki. Był wyśmiewany, a wielu przewidywało, że do profesjonalnego futbolu już nie wróci.
W końcu Puchacz znalazł zatrudnienie w Azerbejdżanie. Zdobył z nim mistrzostwo kraju i zakwalifikował się do Champions League. W czwartkowy wieczór zadebiutował w rozgrywkach Ligi Mistrzów i pokazał niedowiarkom, że zbyt wcześnie go skreślali.
Puchacz nie wywiązał się z obietnicy
Puchacz obiecał swojej mamie, która przyleciała do Manchesteru, by na żywo z trybun oglądać występ syna w najbardziej prestiżowych rozgrywkach piłkarskich na świecie, że strzeli gola na Old Trafford.
Polak obietnicy nie spełnił. Tego wieczoru bramki zdobywali tylko gracze gospodarzy. Wynik spotkania w 27. minucie otworzył Matheus Cunha.
Jeszcze przed przerwą kolejne dwa gole dla "Czerwonych Diabłów" strzelili Bruno Fernandes i Benjamin Šeško.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Manchester United nadal miał wielką przewagę i z dalej z łatwością radził sobie z defensywą rywali, która była wyjątkowo dziurawa. Efektem tego było kolejne trafienie dla podopiecznych Michaela Carricka.
W 68. minucie jego autorem był Lisandro Martinez. Argentyńczyk wykorzystał zamieszanie przed bramką gości i praktycznie z linii wepchnął piłkę do siatki, ustalając wynik na 4:0.
Wyniki i program 1. kolejki Ligi Mistrzów
- 8 września, wtorek
- Club Brugge - Aston Villa 2:3
- AEK Ateny - LASK Linz 1:0
- Real Madryt - Inter Mediolan 2:1
- FC Porto - Manchester City 0:2
- Borussia Dortmund - Villarreal CF 3:2
- OSC Lille - Betis Sewilla 2:3
- 9 września, środa
- FC Barcelona - Feyenoord Rotterdam 5:1
- VfB Stuttgart - Viking Stavanger 3:1
- Liverpool - Atletico Madryt 2:1
- Paris Saint-Germain - Slovan Bratysława 6:1
- SSC Napoli - Arsenal Londyn 0:1
- Sporting Lizbona - Galatasaray Stambuł 3:1
- 10 września, czwartek
- Fenerbahce Stambuł - AS Roma 1:1
- PSV Eindhoven - Szachtar Donieck 1:1
- Bayern Monachium - Bodoe/Glimt 5:0
- Manchester United - Sabah Baku 4:0
- Como - RB Lipsk 4:1
- Slavia Praga - RC Lens 2:3
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
