"Królewscy" dwukrotnie przegrywali, a gola na 1:2 stracili w 86. minucie gry. Zdołali jednak nie tylko doprowadzić do remisu, a rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.
- powiedział portugalski szkoleniowiec.
- ocenił.
Mourinho podkreślił, że jego zespół dominował na boisku od pierwszej minuty i nawet dwie stracone bramki nie zmieniły sposobu czy obrazu gry.
- dodał.
Mourinho przyznał, że grupa LM, do której trafił jego zespół, jest na tyle silna, iż trudno oczekiwać kompletu punktów, jak to udało się "Królewskim" przed rokiem.
- wyjaśnił.
Oprócz mistrza Anglii, Real zmierzy się jeszcze z Borussią Dortmund i Ajaksem Amsterdam. Portugalski trener zaznaczył jednak, że teraz on i zespół koncentrują się na hiszpańskiej ekstraklasie.
- podsumował.
Z kolei szkoleniowiec Manchesteru City Roberto Mancini nie wydawał się załamany porażką.
- zaznaczył Włoch.
Analizując przyczyny przegranej, zwrócił uwagę, że w końcówce jego piłkarze za bardzo cofnęli się na własne przedpole.
- powiedział Mancini.