FC Barcelona będzie się musiała zmierzyć z Manchesterem City, Real zagra z Schalke, a Atletico z Milanem.

Reklama

To drużyna, którą stać na wszystko.Jeden z czarnych koni tegorocznych rozgrywek. Po dwóch latach bycia poza Ligą Mistrzów są żądni zemsty - tak dziennik sportowy Marca ostrzegał rano przed Manchesterem City.

Teraz, kiedy wiadomo już, że to Barcelonie przyjdzie zmierzyć się z drużyną Manuela Pellegriniego. Hiszpańscy komentatorzy są zgodni, że barceloński zespół czeka wyjątkowo trudne zadanie. Przypominają, że Manchester w fazie grupowej walczył z Bayernem Monachium i obie drużyny zdobyły po 15 punktów.

Najłatwiej - ich zdaniem - będzie przejść do ćwierćfinału Ligi Mistrzów Realowi Madryt, którego rywalem jest Schalke. Trudniejszy przeciwnik - AC Milan - przypadł madryckiemu Atletico, ale to Hiszpanie zostali wskazani przez komentatorów na faworytów starcia.

Mogło być gorzej. Mogliśmy trafić na Bayern czy Chelsea. Barcelona ma trudne zadanie ale radziła sobie z trudniejszymi - pocieszał komentator telewizyjnych wiadomości sportowych.