Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów: UEFA wymierzyła Legii surową karę. Mecz z Realem Madryt przy pustych trybunach

29 września 2016, 12:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kibic Legii Warszawa
Kibic Legii Warszawa/Newspix
Komisja Dyscyplinarna UEFA ukarała Legię Warszawa zamknięciem stadionu przy Łazienkowskiej na najbliższy mecz domowy w piłkarskiej Lidze Mistrzów, czyli z Realem Madryt 2 listopada. Stołeczny klub ma także zapłacić 80 tysięcy euro grzywny.

Władze mistrza Polski zapowiedziały, że będą się odwoływać od tej decyzji.

- napisano w oficjalnym oświadczeniu przesłanym do mediów.

UEFA postawiła mistrzowi Polski sześć zarzutów: zamieszki na trybunach, odpalanie rac, wrzucanie przedmiotów na boisko, niedostateczną organizację, zachowania rasistowskie oraz zablokowane drogi ewakuacyjne. Przedstawiciele Legii zdecydowanie zaprzeczają jakoby z trybun padały rasistowskie hasła. Tłumaczą, że nastąpiła błędna interpretacji okrzyku: "Nutte, nutte BVB". Według UEFA kibice krzyczeli "Juden, juden BVB".

- napisano w oświadczeniu.

Ostatnio "Wojskowi" grali przy pustych trybunach w europejskich pucharach w Lidze Europejskiej. 3 października 2013 roku z Apollonem Limassol w fazie grupowej Ligi Europejskiej. W następnym sezonie, również w tych rozgrywkach (11.12.2014), z Trabzonsporem. Ostatni mecz na zamkniętym stadionie odbył się 26 lutego 2015 z Ajaksem Amsterdam w 1/8 finału LE.

Wówczas kara została nałożona za użycie środków pirotechnicznych na trybunach stadionu przy Łazienkowskiej podczas eliminacji Ligi Mistrzów.

- przekonuje Legia w oświadczeniu.

Decyzja UEFA ma związek z wydarzeniami, do jakich doszło w trakcie meczu pierwszej kolejki Ligi Mistrzów Legii z Borussią (0:6), 14 września przy Łazienkowskiej. Do zajść na trybunie zachodniej warszawskiego stadionu doszło około 10 minut przed końcem pierwszej połowy. Jak poinformowali przedstawiciele policji, grupa około 170 osób staranowała jedną z bram i była bliska przedostania się do sektora zajmowanego przez kibiców drużyny przyjezdnej. W momencie, kiedy doszło do starć z pracownikami ochrony, organizator meczu poprosił o pomoc policję, która pozostała na obiekcie do końca meczu.

We wtorek mistrzowie Polski przegrali drugie spotkanie w tej edycji Ligi Mistrzów. W Lizbonie ulegli Sportingowi 0:2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj