Spotkanie 4. kolejki grupy F Champions League rozpocznie się w środę o 20.45. Decyzją Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) zostanie rozegrane bez udziału kibiców - to kara za niewłaściwe zachowanie części z nich podczas meczu z Borussią Dortmund.
- powiedział Magiera na konferencji prasowej.
Sporo też mówiło się o fanach Legii w kontekście pierwszego spotkania z Realem w Madrycie, gdzie doszło do zamieszek pod stadionem jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Hiszpańscy dziennikarze skupili się wyłącznie na tym wątku, z ich strony nie padło ani jedno pytanie o strategię czy nastrój drużyny przed środowym rewanżem.
- podkreślił Magiera.
Szkoleniowiec cieszył się, że do jego dyspozycji są wszyscy piłkarze i żaden z nich nie ma problemów zdrowotnych.
- zapowiedział trener Legii.
Na Santiago Bernabeu mistrz Polski przegrał 1:5, ale był chwalony za grę przede wszystkim w pierwszych minutach spotkania.
- zauważył Magiera.
Zdaniem zarówno trenera, jak i obecnego również na konferencji obrońcy Bartosza Bereszyńskiego, głównym atutem "Królewskich" jest gra z kontrataku.
- ocenił Bereszyński.
Real jest drugi w tabeli grupy F z siedmioma punktami. Tyle samo ma lider Borussia Dortmund. Trzeci Sporting Lizbona zgromadził trzy, a Legia z zerowym dorobkiem jest ostatnia.