Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Legii: Po ostatnim gwizdku sędziego w meczu z Realem czułem niedosyt z remisu

2 listopada 2016, 23:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Magiera
Jacek Magiera/PAP
Piłkarze Legii Warszawa przy pustych trybunach zremisowali z Realem Madryt 3:3 (1:2) w meczu 4. kolejki Ligi Mistrzów. Po ostatnim gwizdku sędziego trener mistrzów Polski czuł niedosyt, bo jego podopieczni byli bardzo blisko pokonania "Królewskich". 

Trener Legii Warszawa Jacek Magiera po meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów z Realem Madryt (3:3):

"Po ostatnim gwizdku sędziego, jeszcze przy linii bocznej, czułem niedosyt z tego remisu, ale po kilku minutach jednak dotarło do mnie, że dokonaliśmy czegoś wielkiego. Nie przegraliśmy z Realem i to jest nasz sukces. Drużynie należą się wielkie brawa, bo zagrała dziś bardzo dobry mecz. Mimo że przegrywaliśmy 0:2 zdołaliśmy się podnieść, odwróciliśmy losy spotkania i nawet siedem minut przed końcem objęliśmy prowadzenie.

- Skończyło się remisem i teraz drużyna się cieszy, ma do tego prawo, zasłużyła na to. Myślę, że każdy z piłkarzy Legii, którzy dziś grali, będzie pamiętał ten mecz i trzy gole strzelone Realowi do końca życia. Każdy też pokazał, z rezerwowymi włącznie, jak ważna jest dla nich Legia, jak dużo dla nich znaczy. To budujące.

- Jeden punkt bardzo nas cieszy, bo może się okazać, że w grudniu ze Sportingiem Lizbona na koniec fazy grupowej zagramy o trzecie miejsce i udział w Lidze Europejskiej. Czy Real odpuścił prowadząc 2:0? Nie wiem, zresztą czyj to problem? Nie mój, nie nasz. Nawet jeśli rywale zwolnili, to nikt im tego nie kazał, mogli grać do końca na pełnych obrotach.

- Przez miesiąc wykonaliśmy dużo pracy mentalnej, taktycznej i będziemy ją kontynuować. Potrzeba nam jeszcze trochę czasu na spokojny trening, bo tego najbardziej brakuje. Ale zmierzamy we właściwym kierunku i z tego się cieszymy.

- Gdybyśmy zremisowali z Realem przy pełnych trybunach, byłoby to zwieńczenie jubileuszu pięknego stulecia Legii. Szkoda, że takiego spotkania nie mogły obejrzeć tysiące naszych kibiców, a uniemożliwiła im to grupka nieodpowiedzialnych ludzi. Musimy coś z tym zrobić, by taka sytuacja nie powtórzyła się na żadnym innym stadionie w Polsce".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj