Dziennik Gazeta Prawana logo

Fornalik: Czuję teraz złość, szkoda mi chłopaków. Zostawili dużo serca na boisku

17 lipca 2019, 22:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trener piłkarzy Piasta Gliwice Waldemar Fornalik
Trener piłkarzy Piasta Gliwice Waldemar Fornalik /PAP
"Nie byliśmy dziś słabsi, ale rywal skuteczniejszy" - powiedział po rewanżowym meczu 1. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów trener piłkarzy Piasta Gliwice Waldemar Fornalik. Jego zespół przegrał u siebie z BATE Borysów 1:2 i odpadł z elitarnych rozgrywek.

"Na pewno jesteśmy bardzo rozczarowani wynikiem. Myślę, że w tym dwumeczu pozostawiliśmy po sobie dobre wrażenie, ale za to nie uzyskuje się awansu. BATE było dziś bardziej konkretnym zespołem. Na pewno pomogliśmy mu, popełniając błąd przy rzucie karnym. Z kolei my mieliśmy zarówno na wyjeździe, jak i dziś okazje do zdobycia kolejnych goli. Niestety, nasza skuteczność nie była na najwyższym poziomie. Przegraliśmy, ale ten dzisiejszy mecz pokazał, że nie byliśmy drużyną słabszą, ale wygrała ekipa skuteczniejsza" - powiedział Fornalik na pomeczowej konferencji prasowej.

Jego zdaniem Piast w środę "dyktował warunki", ale jednak przegrał. Dodał, że gdyby nie "jedenastka" dla gości, to jego zawodnicy utrzymaliby prowadzenie do końca. "Ta sytuacja wyraźnie dodała animuszu rywalowi" - podkreślił.

"Czuję teraz złość, szkoda mi chłopaków. Zostawili dużo serca na boisku. Dużo biegali i długimi okresami grali tak, jak powinni. Może w pierwszych minutach BATE chciało nas zdominować, ale potem to my kontrolowaliśmy mecz. Żałuję, że lepszego wyniku nie udało nam się uzyskać w Borysowie. To mógł być klucz do awansu" - dodał Fornalik.

Zdaniem trenera BATE Aliaksieja Bahy środowy mecz był "zwariowany". "Ostatecznie my się cieszymy, a nie Piast" - zaznaczył.

Jak ocenił, przez 70 minut jego drużyna nie grała bardzo źle, ale popełniała proste błędy. Podkreślił, że najważniejszy jest wynik, a ten jest korzystny dla BATE.

"Z premedytacją, tak a nie inaczej, rozegraliśmy ostatnie 15 minut, zostawiliśmy na ławce rezerwowych graczy, którzy potrafią przechylić szalę zwycięstwa i w odpowiednim momencie z nich skorzystaliśmy" - dodał Baha.

Podziękował za przyjęcie zespołu w Polsce, za zachowanie fanów Piasta, a kibicom z Borysowa za przyjazd na mecz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj