Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów. Sensacyjna porażka Manchesteru United

14 września 2021, 22:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cristiano Ronaldo
<p>Cristiano Ronaldo</p>/PAP/EPA
Manchester United niespodziewanie przegrał na wyjeździe z Young Boys Berno 1:2 w 1. kolejce grupy F piłkarskiej Ligi Mistrzów. Bramkę dla gości zdobył Portugalczyk Cristiano Ronaldo. W grupie G Sevilla zremisowała u siebie z FC Salzburg Kamila Piątkowskiego 1:1.

Ronaldo, który do ekipy "Czerwonych Diabłów" powrócił po 12 latach, trafił do siatki w 13. minucie, mając przed sobą już tylko bramkarza Davida von Ballmoosa. Tak dobrą sytuację wypracował mu jego rodak Bruno Fernandes, który popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem zewnętrzną częścią stopy.

Był to 135. gol Portugalczyka w Lidze Mistrzów. W klasyfikacji wszech czasów tych rozgrywek ma 15 bramek przewagi nad wiceliderem - Argentyńczykiem Lionelem Messim. Trzecie miejsce z 73 trafieniami zajmuje Robert Lewandowski, który znalazł się w wyjściowym składzie Bayernu Monachium na rozpoczynający się o godzinie 21 mecz z Barceloną na Camp Nou.

Sytuacja wicemistrzów Anglii skomplikowała się niespełna 20 minut po golu Portugalczyka, kiedy prawy obrońca Aaron Wan Bissaka zbyt agresywnie powalczył o piłkę z rywalem, za co został usunięty z boiska przez sędziego. Od tego momentu "Czerwone Diabły" praktycznie nie były w stanie skonstruować groźnej akcji ofensywnej.

Atakowali za to mistrzowie Szwajcarii, którzy do wyrównania doprowadzili w 66. minucie - do siatki trafił Kameruńczyk Nicolas Ngamaleu. Pomimo kolejnych ataków gospodarze nie byli wstanie pokonać Davida De Gei po raz drugi, ale z "pomocą" przyszedł im w piątej doliczonej minucie Jesse Lingard. Anglik zbyt lekko podał do hiszpańskiego bramkarza, a piłkę przejął Amerykanin Jordan Siebatcheu, który nie miał problemu z wykończeniem akcji.

W drugiej parze grupy F o 21 zmierzą się Villarreal i Atalanta Bergamo.

Nietypowy przebieg miała pierwsza połowa rozgrywanego równocześnie spotkania w stolicy Andaluzji, gdzie Sevilla podejmowała FC Salzburg. Sędzia podyktował w niej aż cztery rzuty karne, w tym trzy dla gości, ale na przerwę zespoły schodziły przy remisie 1:1. "Jedenastkę" dla mistrzów Austrii wykorzystał Chorwat Luka Sucic (21.), który kwadrans później takiej samej szansy już nie wykorzystał, podobnie jak Niemiec Karim Adeyemi w 13. minucie, natomiast dla gospodarzy trafił inny Chorwat Ivan Rakitic.

Od 50. minuty goście grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Youssefa En Nesyriego. Marokańczyk został ukarany drugą żółtą za "nurkowanie" w polu karnym. Chwilę po tym incydencie na boisko z ławki rezerwowych wszedł Piątkowski.

Skład grupy G uzupełniają Lille i VfL Wolfsburg, które zmierzą się we Francji o 21.

Wtedy też rozpoczną się pozostałe wtorkowe spotkania. W jednym z nich zaprezentuje się bramkarz Juventusu Turyn Wojciech Szczęsny, a rywalem będzie mistrz Szwecji Malmoe FF. Dokończenie 1. kolejki w środę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj