Dziennik Gazeta Prawana logo

Sebastien Haller: To mój najlepszy występ w karierze

16 września 2021, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sebastien Haller (drugi z lewej)
<p>Sebastien Haller (drugi z lewej)</p>/PAP/EPA
"Trudno chcieć więcej"- skomentował Sebastien Haller debiut-marzenie Lidze Mistrzów. 27-letni piłkarz Ajaksu Amsterdam przeszedł do historii tych rozgrywek, bo jeszcze nikomu nie udało się zdobyć czterech goli w pierwszym występie.

- przyznał urodzony we Francji 27-letni reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej po spotkaniu w Lizbonie ze Sportingiem, które jego zespół wygrał 5:1.

Drzwi do poważnego futbolu otworzyło mu francuskie Auxerre, później był holenderski FC Utrecht, wreszcie w 2017 roku trafił do Eintrachtu Frankfurt. W sezonie 2018/19 z 24 golami był wicekrólem strzelców Bundesligi, ustępując tylko Robertowi Lewandowskiemu z Bayernu Monachium - 29.

Latem 2019 trafił za ponad 52 mln euro do West Ham United i został kolegą klubowym Łukasza Fabiańskiego. Premier League jednak nie podbił, choć pierwszą bramkę na angielskich boiskach uzyskał efektowną przewrotką. Jeszcze ładniejszy był gol z grudnia 2020, jaki w podobny sposób strzelił Crystal Palace. W regularnych występach w ekipie "Młotów" przeszkadzały mu też kłopoty zdrowotne.

W styczniu 2020 za 22,5 mln euro przeniósł się do Ajaksu, co pozostaje rekordową kwotą transferu do ligi holenderskiej. W Eredivisie zdobył do tej pory 15 bramek.

Miniony rok był też dla niego przełomowy z innego względu - w listopadzie otrzymał pierwsze powołanie do reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej (z tego kraju pochodzi jego matka), choć wcześniej grał w juniorskich kadra Francji, m.in. uczestniczył w mundialu do lat 17.

Haller został 16. piłkarzem, który w spotkaniu LM zdobył co najmniej cztery gole. Dwukrotnie takim wyczynem popisali się tylko Robert Lewandowski oraz Lionel Messi. Argentyńczyk jest też jednym z dwóch graczy, któremu udało się pięciokrotnie wpisać na listę strzelców.

W środę Messi też zaliczył debiutował w LM, tyle że w barwach nowego klubu - Paris Saint Germain. Nie będzie go jednak wspominał miło, bo gwiazdorski skład paryżan rozczarował remisując w Brugii 1:1, a nowy gwiazdor drużyny, który latem zamienił Barcelonę na PSG, został ukarany żółtą kartką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj