Dziennik Gazeta Prawana logo

Dublet Mbappe, Milik zmarnował "setkę". Haaland robi swoje także w Lidze Mistrzów [WIDEO]

6 września 2022, 23:11
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Radość piłkarzy PSG
<p>Radość piłkarzy PSG</p>/PAP/EPA
Juventus Turyn, w którym do 68. minuty grał Arkadiusz Milik, przegrał na wyjeździe z Paris Saint-Germain 1:2 w 1. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Zwycięstwo odniósł broniący trofeum Real Madryt, ale kontuzji doznał król strzelców ubiegłego sezonu Karim Benzema.

W Paryżu gospodarze objęli dwubramkowe prowadzenie po 22 minutach, a oba gole zdobył Kylian Mbappe.

Na początku drugiej połowy Francuz zmarnował dogodną sytuację, kiedy uderzył niecelnie zamiast podać do niepilnowanego Brazylijczyka Neymara, i po kilku minutach to się na PSG "zemściło" - stratę zmniejszył Amerykanin Weston McKennie (53.).

Później mecz stał się bardziej chaotyczny i obie strony stwarzały sytuacje bramkowe, ale wynik już się nie zmienił. Milik został zmieniony w 68. minucie, a z powodu kontuzji w bramce Juventusu zabrakło Wojciecha Szczęsnego.

Na czele tej grupy jest Benfica Lizbona, która pokonała outsidera Maccabi Hajfa 2:0.

Od pewnego zwycięstwa rozpoczął obronę tytułu Real Madryt. "Królewscy" pokonali na wyjeździe w grupie F Celtic Glasgow 3:0 po bramkach Brazylijczyka Viniciusa Juniora (56.), Chorwata Luki Modrica, który rozgrywał setne spotkanie w Champions League w koszulce Realu (60.) i Belga Edena Hazarda (77.).

W pierwszej połowie z urazem kolana boisko musiał opuścić Benzema. Francuz jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do nagrody dla najlepszego piłkarza roku, w poprzednim sezonie LM zdobył 15 bramek i był królem strzelców, a najskuteczniejszy był także w hiszpańskiej ekstraklasie.

W 30. minucie zastąpił go Hazard, który sam wpisał się na listę strzelców, asystował przy drugim golu oraz odegrał ważną rolę w akcji przy pierwszym.

W drugim meczu tej grupy Szachtar Donieck wygrał na wyjeździe z RB Lipsk 4:1. Ukraiński zespół w roli gospodarza będzie grał na stadionie Legii w Warszawie.

W grupie G zmierzyły się zespoły, które zupełnie odmiennie rozpoczęły swoje ligowe sezony: mająca jeden punkt po czterech kolejkach La Ligi Sevilla oraz wicelider angielskiej ekstraklasy Manchester City. Andaluzyjczycy nie byli w stanie przełamać się w starciu z mistrzem Anglii i przegrali przed własną publicznością 0:4.

W 20. minucie prowadzenie gościom dał niezawodny Erling Haaland, któremu podawał "król asyst" Belg Kevin De Bruyne.

Norweski napastnik, sprowadzony tego lata z Borussii Dortmund, jest czwartym piłkarzem w historii rozgrywek, który zdobył gola w debiucie dla trzech różnych klubów: City, BVB oraz FC Salzburg. Wcześniej dokonali tego jedynie Hiszpan Fernando Morientes, Argentyńczyk Javier Saviola oraz Szwed Zlatan Ibrahimovic.

Haaland trafił do siatki jeszcze w 67. minucie i ma już 25 goli w tych rozgrywkach od początku kariery.

W jego wieku (21 lipca obchodził 22. urodziny) nikt nigdy nie był tak skuteczny. Po jednej bramce we wtorek zdobyli też Phil Foden (58.) i Portugalczyk Ruben Dias (90+2.).

W drugim spotkaniu tej grupy, rozegranym o 18.45, Borussia Dortmund pokonała u siebie FC Kopenhaga 3:0. W kadrze meczowej gości zabrakło bramkarza Kamila Grabary.

Do niespodziewanych rozstrzygnięć doszło w grupie E. Wydawałoby się, że kandydatami do awansu są w niej wyłącznie Chelsea Londyn i AC Milan, ale po pierwszej kolejce żadna z tych drużyn nie ma kompletu punktów. Angielski zespół przegrał w Zagrzebiu z Dinamem 0:1, a "Rossoneri" zremisowali na wyjeździe z FC Salzburg 1:1. W kadrze austriackiej drużyny zabrakło Kamila Piątkowskiego.

- przyznał niemiecki trener Chelsea Thomas Tuchel.

W środę odbędzie się pozostałe osiem meczów tej kolejki. Najciekawiej zapowiadają się starcia Napoli z Liverpoolem (prawdopodobnie z Piotrem Zielińskim w składzie drużyny z Neapolu) i Interu Mediolan z Bayernem Monachium. Barcelona, której piłkarzem od początku tego sezonu jest Robert Lewandowski, podejmie Viktorię Pilzno.

(PAP)

mg/ af/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWypadek wojskowej ciężarówki. Dwóch żołnierzy trafiło do szpitala »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj