Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz największe pudło w historii piłki nożnej. Zaliczył je Ivan Martin

27 listopada 2024, 22:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sturm Graz - Girona
Ivan Martin i Otar Kiteishvili/PAP/EPA
Ivan Martin na pewno szybko nie zapomni o tej sytuacji. Piłkarz Girony w meczu Ligi Mistrzów zaliczył największe pudło w historii piłki nożnej. Na tym poziomie takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. 

Ivan Martin nie miał prawa tego nie trafić

W 5. kolejce Ligi Mistrzów Girona grała na wyjeździe ze Sturmem Graz. Hiszpanie w 23. powinni objąć prowadzenie. Ivan Martin miał doskonałą okazję do strzelenia gola. 25-latek nie miał prawa w tej sytuacji się pomylić. 

Pomocnik gości zmarnował jednak 200 procentową okazję. Stał metr przed pustą bramką i nie wcelował do siatki. Piłka po jego uderzeniu przeleciała nad poprzeczką. 

Pudło Ivana Martina zemściło się na Gironie

Martin już został w internecie obwołany autorem największego pudła w historii piłki nożnej. Rozumiemy, że takie wpadki mogą zdarzać się zawodnikom grającym w B klasie, ale w Lidze Mistrzów takie rzeczy nie powinny się zdarzać. 

Zmarnowana sytuacja zemściła się na Gironie. W 59. minucie zwycięskiego gola dla gospodarzy strzelił Mika Biereth i Sturm wygrał 1:0. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj