Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny skapitulował trzy razy. Piękne gole w meczu Barcelony z Interem

30 kwietnia 2025, 23:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczęsny skapitulował trzy razy. Piękne gole w meczu Barcelony z Interem
Szczęsny skapitulował trzy razy. Piękne gole w meczu Barcelony z Interem/PAP/EPA
Wojciech Szczęsny nie zachował czystego konta w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów. Jego Barcelona na własnym boisku zremisowała z Interem Mediolan 3:3. W ekipie gospodarzy zabrakło kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego, natomiast w drużynie gości pod koniec pojedynku na boisku pojawił się Piotr Zieliński, a Nicola Zalewski całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.

Szczęsny puścił efektowne gole

Dla Barcelony środowy pojedynek rozpoczął się najgorzej jak mógł. Katalończycy już w 1. minucie spotkania stracili pierwszego gola. Na listę strzelców wpisał się Marcus Thuram. Napastnik reprezentacji Francji pokonał Wojciecha Szczęsnego wyjątkowo sprytnym i efektownym uderzeniem.

Równie ładnym trafieniem co Thuram dwadzieścia minut później popisał się Denzel Dumfries. Holender po stałym fragmencie gry wpakował piłkę do siatki Szczęsnego "nożycami".

Barcelona szybko podniosła się z desek

Chyba nikt nie spodziewał się, że nieco po upływie dwudziestu minut Barcelona będzie na deskach. Podopieczni Hansiego Flicka jednak szybko podnieśli się po ciosach. Jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania.

W 24. minucie kontaktową bramkę zdobył Lamine Yamal. 17-letni gwiazdor katalońskiej drużyny zrobił slalom między piłkarzami Interu i zakończył go magicznym golem.

Barcelona poszła za ciosem i w 38. minucie był już remis 2:2. Autorem drugiej bramki dla aktualnego lidera hiszpańskiej La Liga był Ferran Torres.

Dumfries drugi raz pokonał Szczęsnego

Na tym nie koniec emocji i nie koniec "strzelania". Po przerwie kibice na nudę nie mogli narzekać i zobaczyli kolejna dwa gole. Najpierw ponownie prowadzenie objęli przyjezdni. W 64. minucie znów do siatki Szczęsnego piłkę posłał Dumfries i ponownie zrobił to po stałym fragmencie gry.

Szczęście Raphinhy, pech Sommera

Radość piłkarzy Interu nie trwała długo, bo odpowiedź Barcelony była natychmiastowa. Raphinha uderzył z dystansu. Piłka po atomowym strzale Brazylijczyka trafiła najpierw w poprzeczkę, a potem w głowę bramkarza Interu i to Yann Sommer w protokole meczowym zapisał się jako autor samobójczego gola.

Remis 3:3 niczego nie przesądza i sprawa awansu do finału Ligi Mistrzów nadal jest otwarta. We wtorek w drugim półfinale Arsenal Londyn na własnym stadionie przegrał z Paris Saint-Germain 0:1.

szczesny-skapitulowal-dwa-razy-piekne-gole-w-meczu-barcelony-z-interem-38473608.jpg
Szczęsny skapitulował dwa razy. Piękne gole w meczu Barcelony z Interem/SIU WU
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj