W lutym 2023 roku Manchester City został oskarżony aż o ponad 100 naruszeń zasad finansowych w angielskiej Premier League. Chodzi m.in. o ukrywanie źródeł przychodów, prawdziwych zarobków zawodników i trenerów. Półtora roku później ruszyły przesłuchania w tej sprawie.
Manchester City łamał zasady przez prawie dekadę
We wtorek poinformowano m.in., że Manchester City aranżował fikcyjne kontrakty ze swoimi partnerami komercyjnymi, a także z innymi podmiotami, aby sztucznie zawyżać przychody klubu i obniżać jego koszty.
Ustalono, że celem tych działań było sztuczne zawyżenie przychodów klubu i obniżenie jego kosztów o ponad 900 milionów funtów w okresie objętym postępowaniem, aby sprawiać wrażenie zgodności z zasadami finansowymi.
Do tego Manchester City dopuścił się wielokrotnego naruszenia obowiązków w zakresie współpracy i działania w dobrej wierze wobec Ligi. Główna decyzja ustala fakty dotyczące tego, co działo się w Manchesterze City w tym okresie. Szczegółowo opisuje, jak klub systematycznie łamał zasady Premier League przez prawie dekadę - powiedział dyrektor wykonawczy Premier League Richard Masters.
Manchesterowi City grozi degradacja
Klub ma prawo odwołać się od ustaleń do piątku 2 października i już poinformował, że z niego skorzysta. Manchester City FC jest zarówno rozczarowany, jak i zaskoczony orzeczeniem Komisji Premier League, które zostało dzisiaj opublikowane. Klub jest niewinny zarzutów postawionych przez Premier League, a na poparcie wszystkich swoich stanowisk w tej sprawie posiada kompleksowy zbiór niezbitych dowodów - napisano w oświadczeniu.
Kwestia sankcji zostanie rozpatrzona oddzielnie podczas kolejnego przesłuchania przed niezależną Komisją. W grę może wchodzić nawet degradacja z najwyższej klasy rozgrywkowej. W przeszłości, za znacznie mniejszą liczbę naruszeń, odjęciem punktów ukarano Everton i Nottingham Forest.
W 2020 roku UEFA uznała, że Manchester City dopuścił się "poważnych naruszeń" przepisów Finansowego Fair Play w latach 2012-16. Nałożyła na klub dwuletni zakaz gry w europejskich pucharach i grzywnę w wysokości 30 mln euro. Jednak Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) uchylił wykluczenie, a grzywnę zmniejszył do 10 mln. CAS orzekł, że większość rzekomych finansowych naruszeń i tak uległa przedawnieniu.
W 2008 roku kontrolę nad klubem przejęli inwestorzy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W ciągu ostatnich 15 lat Manchester City był najbardziej dominującym zespołem w Anglii. Zdobył osiem tytułów mistrzowskich, a także wygrał Ligę Mistrzów w 2023 roku. W okresie objętym śledztwem triumfował w Premier League trzy razy: w 2012, 2014 i 2018 roku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
