Czerwona kartka nie pomogła United
Derby Manchesteru od początku dostarczały sporo emocji. Sytuacja gospodarzy znacznie poprawiła się w 23. minucie, gdy Phil Foden został ukarany czerwoną kartką za niesportowe zachowanie. Manchester City musiał więc przez większą część spotkania radzić sobie w osłabieniu.
United próbowało wykorzystać przewagę liczebną i stworzyło kilka dogodnych okazji. Najbliżej zdobycia bramki byli Marcus Rashford oraz Kobbie Mainoo, jednak po ich uderzeniach piłka zatrzymała się na słupku.
Haaland przesądził o wyniku
Mimo gry w dziesiątkę to Manchester City zadał decydujący cios. W 60. minucie do siatki trafił Erling Haaland, zapewniając swojej drużynie prowadzenie.
Gospodarze do końca szukali wyrównania. Jeszcze w piątej minucie doliczonego czasu gry znakomitą okazję miał Bryan Mbeumo. Kameruńczyk oddał groźny strzał, ale kapitalną interwencją popisał się Gianluigi Donnarumma, ratując zwycięstwo City.
City z kompletem zwycięstw, Arsenal liderem
Manchester City odniósł czwarte zwycięstwo w czwartym meczu sezonu Premier League. Mimo kompletu punktów drużyna spadła jednak na drugie miejsce w tabeli.
Na prowadzenie wyszedł broniący mistrzowskiego tytułu Arsenal Londyn, który w sobotę pokonał na wyjeździe Sunderland 2:0. Oba zespoły mają tyle samo punktów, ale „Kanonierzy” legitymują się lepszym bilansem bramek.
Beniaminek rewelacją początku sezonu
Arsenal i Manchester City mają już cztery punkty przewagi nad trzecim Hull City. Beniaminek również bardzo dobrze rozpoczął sezon i pozostaje niepokonany.
W sobotnim spotkaniu w Londynie Hull zremisowało z Chelsea 2:2, potwierdzając, że może być jedną z największych niespodzianek początku rozgrywek.
