Wyrównany początek, potem przewaga Polaków
Polacy po raz drugi z rzędu spotkali się z Macedonią Północną w fazie grupowej mistrzostw Europy. Dwa lata wcześniej również wygrali 3:0, a kilkanaście dni później sięgnęli po tytuł mistrzów kontynentu.
Niedzielne spotkanie rozpoczęło się dość wyrównanie. Przełom nastąpił przy stanie 7:7, gdy skuteczny blok biało-czerwonych oraz błąd rywali pozwoliły zespołowi Nikoli Grbicia odskoczyć na trzy punkty.
Polacy kontrolowali dalszą część seta i utrzymywali bezpieczną przewagę. W końcówce jeszcze powiększyli dystans dzięki dobrej grze blokiem, a partię zakończył trudny serwis Jakuba Nowaka. Biało-czerwoni wygrali 25:19.
Fornal na zagrywce, Szalpuk kończy seta
Druga odsłona od początku przebiegała pod dyktando reprezentacji Polski. Liderzy światowego rankingu szybko objęli prowadzenie 4:1, a kolejne problemy rywali pojawiły się podczas serii zagrywek Tomasza Fornala.
Przewaga biało-czerwonych wzrosła do pięciu punktów przy stanie 14:9. Macedończycy coraz częściej popełniali błędy, a Polacy konsekwentnie wykorzystywali ich słabsze momenty.
Końcówka seta była już jednostronna. Ostatni punkt zdobył Artur Szalpuk, ustalając wynik partii na 25:16.
Pełna dominacja w trzecim secie
Najbardziej zdecydowaną przewagę reprezentacja Polski osiągnęła w trzeciej partii. Po asie serwisowym Bartłomieja Bołądzia biało-czerwoni prowadzili 8:3, a kolejne skuteczne bloki Jakuba Nowaka i Bołądzia jeszcze powiększyły różnicę.
W drugiej części seta Polacy całkowicie zdominowali przeciwników. Macedończycy nie byli w stanie znaleźć sposobu na zatrzymanie dobrze funkcjonującej polskiej drużyny, która pewnie zamknęła mecz w trzech setach.
Jednym z głównych bohaterów spotkania był Bartłomiej Bołądź. Atakujący zdobył 13 punktów i był najskuteczniejszym zawodnikiem w polskim zespole.
Trzecie zwycięstwo bez straty seta
Dla reprezentacji Polski było to już trzecie zwycięstwo 3:0 podczas turnieju w Sofii. Wcześniej podopieczni Nikoli Grbicia w takim samym stosunku pokonali Portugalię oraz Izrael.
Biało-czerwoni z kompletem zwycięstw i punktów, a także bez straconego seta, objęli prowadzenie w grupie B. W innym niedzielnym spotkaniu tej grupy Izrael wygrał z Portugalią 3:2.
W poniedziałek Polacy mają dzień wolny. Do rywalizacji wrócą we wtorek, gdy ich przeciwnikiem będzie reprezentacja Ukrainy.
Obrońcy tytułu znów celują w złoto
Polska pozostaje jednym z głównych faworytów mistrzostw Europy. Drużyna Nikoli Grbicia broni tytułu i przystąpiła do turnieju jako aktualny triumfator Ligi Narodów.
Podobna sytuacja miała miejsce trzy lata wcześniej. Wówczas biało-czerwoni najpierw zwyciężyli w Lidze Narodów, a dwa miesiące później po raz drugi w historii zostali mistrzami Europy.
Tegoroczny czempionat współorganizują Finlandia, Rumunia, Bułgaria i Włochy. Polacy rozgrywają fazę grupową w Sofii, gdzie odbędą się również spotkania fazy pucharowej do ćwierćfinałów. Decydujące mecze turnieju zaplanowano w Mediolanie.
Polska – Macedonia Północna 3:0 (25:19, 25:16, 25:13)
Polska: Bartłomiej Bołądź, Jan Firlej, Tomasz Fornal, Bartłomiej Lemański, Jakub Nowak, Artur Szalpuk – Maksymilian Granieczny (libero) oraz Marcin Komenda, Kewin Sasak, Aleksander Śliwka.
Macedonia Północna: Gjorgi Gjorgiev, Kristijan Ilijev, Stojan Iliev, Aleksandar Ljaftov, Filip Madjunkov, Filip Savovski – Filip Jovanov (libero) oraz Kostadin Richliev (libero), Toshe Efremov, Luka Kostikj, Vlado Milev, Mihajlo Miraschiev, David Stojanov.
