Pewny początek Polaków
Biało-czerwoni przystępowali do sobotniego spotkania jako zdecydowani faworyci. W pierwszym meczu turnieju pokonali Portugalię 3:0, podczas gdy Izrael uległ Ukrainie 1:3.
Podopieczni Nikoli Grbicia od początku narzucili rywalom swoje warunki. Skuteczne ataki oraz błędy Izraelczyków pozwoliły Polakom szybko odskoczyć na 9:4. Liderzy światowego rankingu grali spokojnie, popełniali niewiele błędów i konsekwentnie powiększali przewagę.
Przy stanie 16:7 losy pierwszego seta były już praktycznie rozstrzygnięte. W końcówce kilka udanych akcji zanotował Bartłomiej Bołądź, a partię zakończyła zepsuta zagrywka Izraelczyków. Polska wygrała 25:16.
Biało-czerwoni nie zwalniają tempa
Drugi set miał bardzo podobny przebieg. Po dwóch skutecznych blokach na Shayu Libermanie reprezentacja Polski prowadziła 5:1. Chwilę później asem serwisowym popisał się Kamil Semeniuk, a kontratak wykorzystał Wilfredo Leon.
Polacy korzystali także z licznych błędów przeciwników i szybko zbudowali bezpieczny dystans. Przy wyniku 15:7 mieli pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
Izrael nie był w stanie odwrócić losów seta. Ostatni punkt zdobył Jakub Nowak po skutecznym ataku ze środka, a biało-czerwoni zwyciężyli 25:17.
Fornal poprowadził Polskę do zwycięstwa
Najbardziej wyrównany fragment spotkania kibice oglądali na początku trzeciego seta. Przy stanie 5:5 Izraelczycy jeszcze dotrzymywali kroku mistrzom Europy, ale później Polacy ponownie przejęli inicjatywę.
Dobre akcje Tomasza Fornala oraz skuteczna gra blokiem pozwoliły reprezentacji Polski wyjść na prowadzenie 11:7. Następnie Fornal dołożył skuteczne zagrywki, a blok Aleksandra Śliwki zwiększył przewagę do 16:10.
W końcówce biało-czerwoni popełnili kilka błędów, ale ich zwycięstwo nie było zagrożone. Mecz zakończył Śliwka, wykorzystując kontratak na 25:18.
Najskuteczniejszym polskim zawodnikiem był Tomasz Fornal, który zdobył 10 punktów.
Dwa mecze i dwa zwycięstwa
Polacy pozostają niepokonani w mistrzostwach Europy i po dwóch spotkaniach nie stracili jeszcze seta. W niedzielę drużyna Nikoli Grbicia zmierzy się z Macedonią Północną.
Biało-czerwoni należą do głównych faworytów turnieju. Bronią tytułu mistrzów Europy, a do rywalizacji przystąpili również jako aktualni zwycięzcy Ligi Narodów. Podobna sytuacja miała miejsce trzy lata temu, kiedy po triumfie w Lidze Narodów Polacy sięgnęli także po mistrzostwo Starego Kontynentu.
Tegoroczny turniej współorganizują Finlandia, Rumunia, Bułgaria oraz Włochy. Reprezentacja Polski swoje mecze fazy grupowej oraz pucharowej do ćwierćfinałów rozgrywa w Sofii. Decydujące spotkania mistrzostw odbędą się w Mediolanie.
Polska – Izrael 3:0 (25:16, 25:17, 25:18)
Polska: Szymon Jakubiszak, Marcin Komenda, Wilfredo Leon, Jakub Nowak, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk, Jakub Popiwczak (libero), Bartłomiej Bołądź, Jan Firlej, Tomasz Fornal, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka, Maksymilian Granieczny (libero).
Izrael: Noam Ariel, Viacheslav Batchkala, Iliya Goldrin, Ilay Haver, Shay Liberman, Nikita Maron, Omri Roitman (libero), Omri Alon, Yuval Chansky, Dovydas Grybauskas, Lior Kopilevich, Itamar Peleg, Eran Halachmi (libero).
