Dziennik.pl logo

Wielka tragedia w Hiszpanii. Brutalnie faulowany piłkarz zmarł w szpitalu

dzisiaj, 10:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wielka tragedia w Hiszpanii. Brutalnie faulowany piłkarz zmarł w szpitalu
Wielka tragedia w Hiszpanii. Brutalnie faulowany piłkarz zmarł w szpitalu/Shutterstock
Do wielkiej tragedii doszło w Hiszpanii. Nie żyje Jesus de Miguel. 30-letni piłkarz CD Tenerife zmarł w szpitalu, do którego trafił po brutalnym faulu w czasie meczu z FC Andorra. Lekarzom nie udało się uratować jego życia.

Do tragicznego zdarzenia doszło w trakcie meczu w hiszpańskiej Segunda Division. W doliczonym czasie gry jeden z piłkarzy gospodarzy po zderzeniu z bramkarzem ekipy gości doznał koszmarnej kontuzji. Spotkanie zostało przerwane.

Bramkarz staranował Jesusa De Miguela

W siódmej minucie doliczonego czasu gry, przy wyniku 2:2, Jesusem Owono wybiegł daleko przed bramkę, by wybić piłkę, i - jak się wydaje - uderzył kolanem w głowę Jesusa De Miguela. Zawodnik Tenerife upadł na murawę i stracił przytomność, a sędzia ukarał golkipera Andorry czerwoną kartką.

Podczas gdy sztab medyczny udzielał pomocy De Miguelowi, zawodnicy obu drużyn z niepokojem przyglądali się sytuacji. Niektórzy z kolegów z zespołu poszkodowanego piłkarza nie potrafili powstrzymać łez.

De Miguel został przewieziony karetką do szpitala w celu przeprowadzenia pilnych badań. Według doniesień hiszpańskich mediów zawodnik odzyskał przytomność. We wtorkowy rano opublikowano komunikat o pogorszeniu stanu neurologicznego Jesusa De Miguela. Lekarze walczyli o jego życie, ale niestety nie udało im się jego uratować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrener Rakowa apeluje do kibiców. Szwarga prosi, by nie gwizdali na piłkarzy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj