Dziennik.pl logo

Trener Rakowa apeluje do kibiców. Szwarga prosi, by nie gwizdali na piłkarzy

52 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trener Rakowa apeluje do kibiców. Szwarga prosi, by nie gwizdali na piłkarzy
Trener Rakowa apeluje do kibiców. Szwarga prosi, by nie gwizdali na piłkarzy/PAP
Raków Częstochowa w ostatni meczu 13. kolejki Ekstraklasy pokonał Pogoń Szczecin 3:1. Dzięki temu odbił się od dna tabeli. Po spotkaniu trener "Medalików" zaapelował do kibiców swojej drużyny. Szkoleniowiec poprosił fanów, by nie gwizdali na jego piłkarzy. Dawid Szwarga wyjaśnił dlaczego lepiej tego nie robić.

Trener Rakowa zwrócił uwagę na dobrą atmosferę, jaka panowała w szatni podczas przerwy, gdy Raków przegrywał i w dodatku nie wykorzystał rzutu karnego. Jego zdaniem, to właśnie zaważyło na grze w drugiej połowie i końcowym sukcesie.

Gwizdy pomagają przeciwnikom Rakowa

Szwarga zaapelował też do kibiców, by jednak nie gwizdali podczas spotkania na swoich zawodników. Na nas to nie wpływa, ale dodaje otuchy przeciwnikowi. Wspierajmy się wzajemnie, bo bez was nie damy rady - powiedział szkoleniowiec.

Szwarga podkreślił, że on i zawodnicy muszą sobie radzić, ale w trakcie meczu potrzebują wsparcia. Gwizdy wobec Jeana Carlosa pojawiały się, gdy podawał do tyłu, a były to dobre decyzje. Potem gdy nadarzyła się okazja i mógł zagrać inaczej, wywalczył rzut karny - podkreślił opiekun piłkarzy Rakowa.

Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa, bo każde trzy punkty są dla nas niezwykle ważne. Jednak nie wszystkie nasze problemy są już rozwiązane, bo przede wszystkim musimy wypracować powtarzalność. Na razie mamy dopiero fundament tego, co chcemy robić - zakończył Szwarga.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrener Rakowa apeluje do kibiców. Szwarga prosi, by nie gwizdali na piłkarzy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj