Dziennik.pl logo

Śląsk zwolnił trenera. Czarę goryczy przelała porażka z Radomiakiem

dzisiaj, 22:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Śląsk zwolnił trenera. Czarę goryczy przelała porażka z Radomiakiem
Śląsk zwolnił trenera. Czarę goryczy przelała porażka z Radomiakiem/PAP
Kolejny trener stracił pracę w Ekstraklasie. Ante Simundza nie jest już opiekunem piłkarzy Śląska Wrocław. Czarę goryczy przelała wyjazdowa porażka 1:3 z Radomiakiem Radom. Władze klubu na razie nie poinformowały, kto zostanie następcą Słoweńca.

Grunt pod Simundzą palił się od dłuższego czasu. W ubiegłym tygodniu Śląsk odpadł z Pucharu Polski. W lidze również wiodło mu się kiepsko. Pod wodzą Słoweńca drużyna po 13. kolejkach Ekstraklasy znalazła się w strefie spadkowej. Zdecydowała o tym porażka z Radomiakiem, który dzięki kompletowi punktów awansował na 15. miejsce, jednocześnie spychając wrocławian pod kreskę.

Śląsk podziękował trenerowi

Na reakcję władz Śląska nie trzeba było długo czekać. Jeszcze tego samego dnia podjęto decyzję o zwolnieniu szkoleniowca. Informujemy, że Ante Simundza przestał pełnić obowiązki pierwszego trenera Śląska Wrocław. Dziękujemy za pracę na rzecz klubu, przywrócenie zespołu do najwyższej klasy rozgrywkowej i codzienną współpracę. Życzymy powodzenia i wszystkiego, co najlepsze w dalszej karierze - czytamy w komunikacie.

Simundza przejął Śląsk niemal dwa lata temu, kiedy zespół bronił się przed spadkiem z ekstraklasy. Ligi nie udało się uratować, ale Słoweniec pozostał, aby, jak to tłumaczył, dokończyć niespełnioną misję. Po roku Wrocławianie wrócili do ekstraklasy, ale po 13 kolejkach nowego sezonu są dopiero na 13. miejscu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRaków przerwał serię zwycięstw Pogoni. Cztery gole i dwie czerwone kartki pod Jasną Górą »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj