Dziennik.pl logo

To on ma być nowym selekcjonerem reprezentacji. Z ziemi włoskiej do Polski

dzisiaj, 10:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To on ma być nowym selekcjonerem reprezentacji. Z ziemi włoskiej do Polski
To on ma być nowym selekcjonerem reprezentacji. Z ziemi włoskiej do Polski/PAP/EPA
Jan Urban nie może być pewny swojej posady. Nad głową selekcjonera reprezentacji Polski zebrały się czarne chmury. O jego losie prawdopodobnie zdecydują listopadowe mecze w Lidze Narodów. W mediach już od jakiegoś czasu pojawiają się nazwiska następców obecnego opiekuna biało-czerwonych. Najnowsza kandydatura napłynęła z Włoch.

Polacy po czterech kolejkach tegorocznej edycji Ligi Narodów zajmują trzecie miejsce w tabeli swojej grupy i mają iluzoryczne szanse na awans do Dywizji A. W dodatku podobno piłkarze reprezentacji mają mieć dość współpracy z Urbanem.

Z ziemi włoskiej do Polski

Obecny selekcjoner powołania na najbliższe mecze ma ogłosić w piątek 6 listopada. Od pojedynków z Rumunią i Szwecją prawdopodobnie zależy dalszy los Urbana na funkcji opiekuna naszych orłów.

Jeśli wyniki nie będą się zgadzać, to Urban zostanie zwolniony. Kto może zająć jego miejsce? W mediach nie brakuje nazwisk potencjalnych kandydatów. Ostatnio najczęściej wymieniano Michala Gasparika z Górnika Zabrze.

Teraz na liście potencjalnych następców Urbana pojawił się kolejny szkoleniowiec. Włoskie media donoszą, że nowym selekcjonerem reprezentacji Polski może zostać Kosta Runjaic. Były trener Pogoni Szczecin i Legii Warszawa aktualnie prowadzi Udinese. Niemiec jednak po ostatniej porażce 2:5 z Romą ma zostać zwolniony. Zdaniem włoskiego dziennikarza Nicolo Schiry kolejnym przystankiem trenerskiej karierze Runjaicia będzie reprezentacja Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZłe wieści dla Świątek i Chwalińskiej. Sabalenka goni Rybakinę »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj