Dziennik.pl logo

Jan Urban krytykuje sędziego. "Nie rozumiem tej decyzji"

wczoraj, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jan Urban krytykuje sędziego. "Nie rozumiem tej decyzji"
Jan Urban krytykuje sędziego. "Nie rozumiem tej decyzji"/PAP
W czwartej kolejce Ligi Narodów reprezentacja Polski przegrała w Zenicy z Bośnią i Hercegowiną 0:1. Gospodarze zwycięskiego gola strzelili z rzutu karnego. Zdaniem selekcjonera biało-czerwonych sędzia popełnił błąd dyktując "jedenastkę". "Nie rozumiem tej decyzji. Takich przewinień często nie odgwizduje się nawet na środku boiska" - podkreślił Jan Urban.

O wyniku zadecydował rzut karny, który w 84. minucie wykorzystał Ivan Basić. Francuski arbiter Jeremie Pignard uznał, że Jan Bednarek faulował Jovo Lukicia.

Urban nie ma pretensji do Bednarka

Urban nie zgodził się z decyzją sędziego i zauważył, że bośniacki napastnik nie protestował, bo piłka do niego nie dochodziła i że takich przewinień często nie odgwizduje się nawet na środku boiska. 

Nie wiem, czy był to indywidualny błąd (Jana Bednarka), chyba że sędziego (...). Nie rozumiem tej decyzji - powiedział Urban w rozmowie z TVP.

Selekcjoner reprezentacji Polski spodziewał się właśnie takiego "intensywnego meczu". To był mecz na 1:0. Kto strzeli, wygrywa. Natomiast nie w ten sposób - dodał, nawiązując jeszcze raz do rzutu karnego, który zadecydował o wyniku.

Urban będzie spać spokojnie

Urban zapewnił, że "będzie spać spokojnie", ale uchylił się od podsumowania czterech rozegranych w krótkim czasie meczów Ligi Narodów. Polacy zdobyli w nich cztery punkty - za zwycięstwo nad Rumunią 6:0 i remis z Bośnią i Hercegowiną 0:0 w Warszawie. Ponieśli też dwie wyjazdowe porażki - ze Szwecją 1:3 oraz w rewanżu z Bośnią 0:1.

Reprezentacja Polski zajmuje trzecie miejsce w tabeli grupy H Ligi Narodów. Liderem z 10. "oczkami" jest Szwecja. Na drugiej pozycji są Bośniacy, którzy zdobyli cztery punkty więcej od biało-czerwonych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSzybki quiz z wiedzy ogólnej. Przed tobą 10 trudnych pytań. Nie potknij się na starcie. 7/10 tylko dla najlepszych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj