Glik dowartościował się w ostatni weekend. Jego klub - Bari - sprawił niespodziankę remisując 1:1 z AC Milan, a on sam zatrzymał słynnego Zlatana Ibrahimovicia.

Reklama

Z występu na San Siro zadowolony jest reprezentant Polski. " W Milanie grają same gwiazdy. Najcięższe boje toczyłem z Ibrahimoviciem. Raz on mnie podszczypywał, innym razem ja jego (śmiech). Ale dałem sobie radę" - podsumował w rozmowie z "Super Expressem" 23-letni Polak.