Do zdarzenia doszło podczas meczu derbowego, ale bałkańskie media nie podały nazw drużyn.

Reklama

"W przerwie spotkania znaleźliśmy w szatni torbę wypełnioną kiełbasami, boczkiem i innymi produktami mięsnymi. Nikt wcześniej, nawet anonimowo, z nami się nie kontaktował. Ale od razu domyśleliśmy się o kogo chodzi, bowiem głównym sponsorem zespołu gospodarzy jest... masarnia. Niepotrzebnie ktoś się trudził, bo miejscowi wygrali mecz bez niczyjej pomocy" - powiedział arbiter główny na łamach gazety "24sata".

Kilka dni temu w Chorwacji, pod zarzutem ustawiania wyniku co najmniej jednego spotkania ekstraklasy, aresztowano wiceprezesa federacji piłkarskiej Zeljko Sirica (były sędzia międzynarodowy) oraz szefa Komisji Sędziowskiej Stjepana Djedovica.

W ubiegłym roku USKOK (urząd do walki z korupcją i zorganizowaną przestępczością) aresztował 22 osoby, w tym m.in. piłkarzy, trenerów, menedżerów i członków zarządów kilku klubów pierwszoligowych, w ramach akcji, której celem było rozbicie mafii bukmacherskiej. Większość z nich przyznała się do winy i skazana została na karę grzywny lub więzienia.