Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc przeżył chwile grozy. Chował się przed kibicami

16 stycznia 2012, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Artur Boruc
Artur Boruc/Newspix
Miłość kibica potrafi szybko przerodzić się w gniew. Kilka złych wyników i nieszczęście gotowe. Przekonał się o tym Artur Boruc. Po porażce z Lecce on i jego koledzy z Fiorentiny musieli schować się w szatni.

Fiorentina w tym sezonie miała walczyć o prawo gry w Europejskich Pucharach. Jednak zamiast tego bliżej jej do strefy spadkowej z Serie A. Fani mają dość kiepskich wyników. Po ostatniej ligowej porażce na własnym boisku nie wytrzymali.

Ponad 600. kibiców chciało przedostać się do szatni piłkarzy. Boruca i jego kolegów z zespołu uratowała policja i ochroniarze. Jednak piłkarze Fiorentiny spędzili jeszcze długie godziny na stadionie. Dopiero gdy tłum rozszedł mogli oni udać się do swoich domów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj