Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibic Borussii wyciągnął Roberta Lewandowskiego z kłopotów

1 lutego 2013, 12:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/Newspix
Łaska kibica na pstrym koniu jeździ. Jednak Robert Lewandowski o sympatię fanów Borussii Dortmund nie musi się martwić. Polak dla niemieckiego klubu strzela gola za golem, więc gdy jest w tarapatach oni spieszą mu z pomocą.

Tak właśnie było tym razem. Gdy "Lewy" wracał do domu po drodze zepsuł mu się samochód. Jego Mercedes odmówił posłuszeństwa na amen. Auto Polaka stało na środku ulicy i blokowało ruch. Sytuacja była dość niebezpieczna bo w pojedzie reprezentant naszego kraju nie działały nawet światła awaryjne.

W tarapatach Lewandowskiemu pomógł fan Borussii, który rozpoznał piłkarza swojej ukochanej drużyny. Kibic zatrzymał swój samochód tuż za autem napastnika BVB i włączył światła awaryjne.

W ten sposób można było już bezpiecznie czekać na przyjazd pomocy drogowej. Ta na szczęście szybko przyjechała i jak się okazało awaria nie była poważna - poluzował się kabel na akumulatorze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj