Pierwszą bramkę zdobył 17-letni Christian Pulisic. Amerykanin został czwartym najmłodszym zawodnikiem w historii, który trafił do siatki w Bundeslidze.

Sześć minut później na 2:0 podwyższył Kolumbijczyk Adrian Ramos. Niecały kwadrans po przerwie nadeszły kolejne złe wieści dla gości - czerwoną kartkę za faul na szarżującym Japończyku Shinjim Kagawie zobaczył bramkarz Rene Adler. Z kolei 13 minut później kontuzji doznał Szwed Albin Ekdal. Trener gości wykorzystał już wcześniej trzy zmiany, w związku z czym zespół z Hamburga musiał grać w dziewiątkę.

>>>Borussia Dortmund - HSV Hamburg 3:0. Zobacz gole

BVB wykorzystała grę w przewadze i przypieczętowała zwycięstwo w 86. minucie, gdy ponownie na listę strzelców wpisał się Ramos. Dortmundczycy mają 71 punktów i na cztery kolejki przed końcem sezonu mają jeszcze teoretyczną szansę na tytuł mistrzowski. Są za to pewni, że nikt nie odbierze im drugiego miejsca.

Gabończyk Pierre-Emerick Aubameyang, największy rywal Roberta Lewandowskiego w rywalizacji o koronę króla strzelców, wszedł na boisko dopiero kwadrans przed ostatnim gwizdkiem. Trener Thomas Tuchel oszczędzał niektórych najważniejszych piłkarzy po czwartkowym starciu na Anfield, gdzie Borussia uległa Liverpoolowi 3:4 w ćwierćfinale Ligi Europejskiej i odpadła z rozgrywek.

Polak ma już w dorobku 27 goli - o cztery więcej od Aubameyanga. Dwa z nich zdobył w sobotę w meczu z Schalke 04 Gelsenkirchen w Monachium. Wynik na 3:0 ustalił Chilijczyk Arturo Vidal.

Pogarsza się sytuacja VfB Stuttgart. Zespół z Przemysławem Tytoniem w bramce przegrał w sobotę na wyjeździe z również walczącym o utrzymanie Augsburgiem 0:1 i spadł na 15. pozycję. Ma już tylko dwa punkty przewagi nad miejscem barażowym.

Kolejne zwycięstwo odniósł natomiast dobrze spisujący się w ostatnich tygodniach Hoffenheim - tym razem 2:1 u siebie z czwartą Herthą Berlin. Cały mecz w barwach gospodarzy, zajmujących obecnie 13. miejsce, rozegrał Eugen Polanski (żółta kartka).

W piątek trzy punkty wywalczył ostatni w tabeli Hannover 96. Pokonał u siebie piątą Borussię Moenchengladbach 2:0, a jedną z bramek zdobył Artur Sobiech. To piąte trafienie reprezentanta Polski w tym sezonie.