Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga niemiecka: Lewandowski już w sobotę może być mistrzem Niemiec

22 kwietnia 2016, 10:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/PAP/EPA
Piłkarze Bayernu Monachium, w tym Robert Lewandowski, mogą już w sobotę zapewnić sobie rekordowy czwarty z rzędu tytuł mistrza Niemiec. Muszą jednak nie tylko pokonać w 31. kolejce w Berlinie Herthę, ale też liczyć na porażkę Borussii Dortmund z VfB Stuttgart.

Ten pierwszy warunek wydaje się łatwiejszy do spełnienia. Wprawdzie Hertha jest obecnie czwartym zespołem ekstraklasy (49 punktów) i wciąż ma dużą szansę na awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów, jednak Bayern odniósł komplet zwycięstw w pięciu ostatnich kolejkach, zdobywając 13 goli i tracąc tylko jednego. Ponadto we wtorek Bawarczycy pokonali Werder Brema 2:0 w półfinale Pucharu Niemiec i są zdecydowanymi faworytami spotkania na Stadionie Olimpijskim, gdzie zawitają jeszcze przy okazji finału pucharu.

Podopieczni hiszpańskiego trenera Josepa Guardioli zgromadzili 78 punktów i wyprzedzają o siedem BVB. Do zdobycia pozostało 12. Obie ekipy zmierzą się też 21 maja w finale DFB-Pokal, ponieważ dortmundczycy wyeliminowali w półfinale właśnie Herthę, którą pokonali 3:0.

- cieszył się po wtorkowym meczu Guardiola, który w finale krajowego Pucharu poprowadzi Bayern po raz ostatni (liga kończy się tydzień wcześniej), chyba że zakwalifikuje się do decydującego pojedynku w Lidze Mistrzów, zaplanowanego na 28 maja. Od przyszłego sezonu Katalończyk obejmie Manchester City.

Bawarczycy mogą jednak oszczędzać siły w najbliższej kolejce. W środę czeka ich bowiem pierwszy mecz półfinału Champions League z Atletico Madryt. Do pełni sił przed tym spotkaniem ma nadzieję powrócić lider defensywy Jerome Boateng.

powiedział reprezentant Niemiec.

Samo zwycięstwo nad Herthą nie wystarczy jeszcze monachijczykom do tytułu. O tej samej porze (godz. 15.30) w Stuttgarcie rywalizować będzie wicelider Borussia Dortmund, który w 2016 roku poniósł tylko jedną porażkę - z Liverpoolem 3:4 w ćwierćfinale Ligi Europy. Drużyna Łukasza Piszczka w ekstraklasie jest niepokonana od 19 grudnia - 10 zwycięstw i trzy remisy. Teraz spróbuje ją zatrzymać m.in. bramkarz walczących o utrzymanie w Bundeslidze gospodarzy Przemysław Tytoń.

Hertha przegrała trzy ostatnie ligowe potyczki i traci dwa punkty do trzeciego w tabeli Bayeru Leverkusen. Wciąż ma jednak o cztery więcej od trzech innych pretendentów do gry w Champions League: Borussii Moenchengladbach, FSV Mainz oraz Schalke 04 Gelsenkirchen. Być może do najciekawszego starcia 31. kolejki dojdzie w sobotę o 18.30, gdy Schalke podejmie Bayer. W składzie "Aptekarzy" zabraknie obrońcy Sebastiana Boenischa, który będzie pauzował do końca sezonu.

O 15.30 praktycznie zdegradowany już Hannover 96 Artura Sobiecha zmierzy się na wyjeździe z FC Ingolstadt 04, z kolei FC Koeln Pawła Olkowskiego podejmie SV Darmstadt 98. W niedzielę o tej samej porze Hoffenheim Eugena Polanskiego zagra w Moenchengladbach z tamtejszą Borussią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj